Zabawa z mniszkiem lekarskim

mniszek na lace

O tym, że kocham chwasty już pisałam 🙂 Dziś dzień doceniania chwastów i nie mogłam się oprzeć pokusie uczczenia tego dnia wpisem o chwastach.

W dzisiejszym wpisie mowa będzie o mniszku lekarskim (pospolitym) – Taraxacum officinale.  Rozpoznawalny jest chyba przez wszystkich: dorosłych i dzieci. Ale czy wiecie o nim to?

O co chodzi z mniszkiem?

Botaniczna nazwa każdej rośliny określona jest w języku łacińskim. Taka zasada została wprowadzona w XVIII wieku przez Karola Linneusza – szwedzkiego przyrodnika, lekarza, autora pierwszego systemu klasyfikacji roślin. I tu sprawa jest prosta – wszystkie rośliny odtąd mają wspólny mianownik i mogą być w ten sposób rozpoznawane i porównywane.

Inaczej ma się sprawa w przypadku nazewnictwa, które jest w powszechnym użyciu. Różni się ono bowiem w zależności od kraju, regionu, języka, wymowy i po prostu skojarzeń.  Mniszek lekarski jest idealnym przykładem by to pokazać.

Pierwsze skojarzenie dzieci to dmuchawiec . Oczywiste, że nazwa ta nawiązuje do puchowych kul, którymi rozsiewane są nasiona.

Inna powszechnie używana nazwa to mlecz. Tu też skojarzenie łatwe do wytropienia, bo urwane liście mniszka wydzielają  biały sok kojarzony z mlekiem. Dla formalności dodam, że w naturze istnieje roślina, która jest podobna do mniszka i botanicznie nazwana jest mleczem. Ale o różnicach i podobieństwach będzie innym razem.

W języku niemieckim nazwa mniszka skojarzona została z wyglądem jego liści przypominających zęby lwa – Löwenzahn. W języku angielskim podobnie – dandelion. Na pierwszy rzut oka jakoś nie kojarzy mi się to z zębami lwa w języku angielskim – gdzie tooth?, gdzie lion? I tu ciekawostka, bo dandelion to nieco zmienione określenie lwich zębów z języka francuskiego – dent de lion. A żeby było ciekawiej to w języku francuskim powszechnie używa się innej nazwy skojarzonej z inną właściwością mniszka…

Pissenlit – to w wolnym tłumaczeniu z języka francuskiego – sikanie do łóżka. Tak Francuzi nazywają mniszka, pewnie ze względu na jego właściwości moczopędne.

Spotkamy również nazwy mlecz zajęczy czy mlecz króliczy – szczególnie lubiany pokarm tych zwierząt. W zasadzie dla wszystkich zwierząt roślinożernych jest dobrą paszą, bo polepsza smak, reguluje trawienie i zapobiega przykrym dolegliwościom trawiennym.

A polska nazwa mniszek?  Pochodzi ze skojarzenia prawie łysej głowy mnicha z nagim dnem koszyczka kwiatu mniszka, ogołocony po zdmuchnięciu przez wiatr nasion z lotnym puszkiem.

I na koniec zachęta do gry w skojarzenia – kolejne nazwy mniszka, z którymi się spotkałam to żabi kwiat, męska stałość, podróżnik mleczowaty, papawa, mlecznic, popia głowa. Kto zgadnie ich pochodzenie?

Zabawy z mniszkiem dla dzieci

A teraz kilka inspiracji jak wykorzystać mniszka w zabawie z dziećmi. Można go spotkać praktycznie wszędzie, w mieście na trawniku, na polu i w lesie. Każdemu dziecku się dobrze kojarzy, więc trzeba to wykorzystać 🙂

Ćwiczenia logopedycznedziecko i mlecz

Zdmuchujemy nasionka z dmuchawców, przy okazji możemy użyć mniszka do różnego rodzaju wróżb.

Zabawa w skojarzenia

Znacie już różne nazwy mniszka, nie odkrywajcie wszystkiego przed dziećmi. Zabawcie się w skojarzenia i małych detektywów. Może być przy tym dużo śmiechu…

Obserwacje pod mikroskopem

Sprawdźcie jak wygląda liść mniszka z bardzo bliska, jak wyglądają jego nerwy, jak wygląda ziarenko i puszek ułatwiający mu przemieszczanie się z wiatrem, poszukajcie pyłku w kwiatku i co tam jeszcze wam przyjdzie do głowy. Ja ostatnio odkryłam mini mikroskop czyli taki dodatkowy zoom, który można zamontować do aparatu w telefonie komórkowym. Rewelacyjnie się sprawdza w plenerze!

Ćwiczymy rysowanierysujemy dmuchawiec

Krok po kroku rysujecie dmuchawiec, czyli owocostan mniszka.

Malujemy farbamimniszek farbami

  • kolorowy papier
  • biała farba
  • dmuchawiec w formie ciapek z pędzla umoczonego w białej farbie

Inna opcja dla utworzenia dmuchawca to skleić papier w mały rulonik. mlecz farbamiNaciąć jego brzegi, tak aby powstało coś a la płatki. Umoczyć w farbie i punktowo naciskać w różnych miejscach tworząc puchaty dmuchawiec.

 

Jeszcze inna opcja to wykorzystanie kwiatów mniszka zamiast pędzla do malowania farbami.

Robimy kwiaty z włóczkikwiat mniszka z wloczki

  • Zielona słomka, ale lepszy będzie drucik – nie będzie widać w kwiatku, poza tym łatwiej nim ruszać niż słomką, a w przypadku małych rączek to ma duże znaczenie
  • Wokół zębów widelca lub wokół 2-3 palców u ręki nawijamy dużo żółtej włóczki – z tego powstanie kwiat
  • Wsuwamy słomkę/drucik równolegle do widelca/ palców i zawijamy wokół włóczki, tak aby się nam nie rozplątała
  • Zielona włóczką owijamy łączenie słomki/drucika z żółta włóczką i dalej owijamy nią słomkę/ drucik, aż powstanie zielona włóczkowa łodyga.

Robimy wianki i bukietywianek z mniszka

Zrywamy świeże kwiaty z długimi łodygami i zaplatamy jak warkocz. Niestety kwiaty szybko więdną, ale ładnie zaprezentują się do zdjęcia.

 

Rozety liści mniszka już ładnie prezentują się na ziemi. Na kwiaty trzeba będzie poczekać jeszcze chwilę, ale jak tylko się pojawią to ruszajcie w teren i do zabawy!

Warsztaty dla dzieci w marcu – z przyrodą w roli głównej

marzec warsztaty dla dzieci

Wiosna tuż, tuż, czas się ruszyć i zażyć świeżego powietrza. Tu znajdziesz listę przeróżnych wydarzeń z tematem przewodnim jakim jest, oczywiście…PRZYRODA.

Ale zanim przejdziemy do konkretów, chciałbym Was zaprosić do nowej grupy Zielone Dzieci – w zgodzie z naturą. Promujemy tu przyrodę i przygodę na łonie natury, a wszystko w kontekście dzieci.

Marcowe wydarzenia w plenerze

  1. Fundacja Mała Wisła organizuje spacery wzdłuż brzegów Wisły. Za każdym razem odkrywany jest inny jej odcinek. I tak w planie na marzec jest: 2 marzec / Kępa Wieloryb – Wawer, 9 marzec / Romantyczna Wisła – Wawer, 16 marzec / Wyspy Zawadowskie – Wilanów, 23 marzec / Piasek w butach – Wilanów. Obowiązują rezerwacje i opłaty. Szczegóły jawisla.pl
  2. W Żelazowej Woli rusza wiosenny cykl zajęć edukacyjnych dla dzieci. Oprócz tematu przewodniego jakim jest muzyka Fryderyka Chopina, w ogrodach organizowany są spacery botaniczne dla dzieci po terenie parku okalającego Dom Urodzenia Fryderyka Chopina. Planowane terminy spotkań to 3, 17,31 marzec. Obowiązują rezerwacje i opłaty. Szczegóły chopin.museum
  3. Pałac w Wilanowie prowadzi serię spacerów przyrodniczych po parku wilanowskim. W każdym miesiącu poruszany jest inny temat. 10 marca tematem przewodnim będą zwiastuny wiosny, a w szczególności mowa będzie o ptakach. 17 marca spacer w języku angielskim. 31 marca spacer odbędzie się na terenie Rezerwatu przyrody Morysin. Obowiązują opłaty. Szczegóły wilanow-palac.pl.
  4. Służewski Dom Kultury organizuje Ptasie spacery po Dolinie Służewieckiej. Trwają 2-3 godziny i najbliższy termin to 10 marca. Wstęp wolny.
  5. W Łazienkach Królewskich możesz wieczorową porą, w towarzystwie przewodnika poszukać sów. Dostępne terminy to 9 i 16 marca. Obowiązują opłaty. Szczegóły lazieki-krolewskie.pl

Hmm… Mało tych wydarzeń w plenerze…. Herbikids przyjdzie tu z pomocą 🙂  Szykujemy plenerowe zagadki i przygody dla małych detektywów. Przygotujcie się na drugą połowę marca. Szczegóły wkrótce…

Marcowe wydarzenia pod dachem

  1. Wystawa storczyków w Bibliotece Uniwersytetu warszawskiego (1-3 marca), dla dorosłych, jak i dzieci, którym można pokazać różnorodne oblicze storczyków. W trakcie wystawy odbywać się będą pokazy przesadzania roślin. Tu z pewnością dzieci będą mogły się wykazać. Obowiązują opłaty. Szczegóły www.ogrod.uw.edu.pl
  2. W Muzeum dla Dzieci w Muzeum etnograficznym do 10 czerwca można zobaczyć wystawę Ładnie od morza do Tatr. Wystawa pokazuje jak kontakt z naturą wpływa na ludzi i jak człowiek wpływa na naturę. 3 marca odbędą się warsztaty tematyczne związane z tą wystawą. Obowiązują rezerwacje, wstęp bezpłatny.
  3. W tym samym Muzeum etnograficznym w ramach serii spotkań etnoniedziele, 24 marca dzieci będą mogą bliżej poznać i zaprzyjaźnić się z największym lądowym zwierzem – słoniem. Obowiązują rezerwacje i opłaty.
  4. Ponownie przywołam Muzeum Etnograficzne i wystawę Odloty, czyli o ptakach słów kilka, o czym pisałam tu . Wystawa czynna do 31 marca, obowiązują opłaty.
  5. W Łazienkach Królewskich powstało Centrum Edukacji Ekologicznej, w której można odpocząć od zgiełku miasta i dowiedzieć się ciekawostek ze świata roślin i zwierząt. Dla gości indywidualnych Centrum otwarte jest we wtorki i czwartki w godz. 10-15. Wstęp wolny. Szczegóły łazienki-krolewski.pl
  6. 5 marca w Wolskim Centrum Kultury możecie z dziećmi wziąć udział w akcji wspólnotowego siania pomidorów, ogórków Wstęp bezpłatny. Szczegóły wck-wola.pl
  7. 9 marca w Domu Kultury Kadr dzieci mogą wziąć udział w warsztatach pt. Parki i zieleń miejska, na których będzie mowa o różnych stylach parków, a na koniec dzieci stworzą swój własny. Obowiązują zapisy, wstęp wolny. Szczegóły www.dkkadr.waw.pl
  8. W dniach 22-24 marca odbędą się targi Green Days – Międzynarodowe Dni Zieleni (Centrum Targowo- Konferencyjne Ptak Warsaw Expo), podczas których będzie można odwiedzić różne stoiska producentów roślin, podpatrzeć ciekawe kompozycje oraz nabyć sadzonki podczas kiermaszu roślin. Dobre miejsce na inspiracje dla małego ogrodnika. Obowiązują opłaty. Szczegóły dni-zieleni.pl
  9. Pałac w Wilanowie prowadzi cykl warsztatów kulinarnych dla rodzin. Co miesiąc inne zioła są na piedestale. 23 marca będzie to pieprz i szafran. Obowiązują opłaty. Szczegóły wilanow-palac.pl. A na marginesie dodam, że Herbikids prowadzi podobne warsztaty, na których zwiedzając świat dzieci poznają tajemnice różnych roślin przyprawowych. Przedszkola i szkoły zapraszam po więcej informacji tu.
  10. W ramach Festiwalu upcyklingu, rękodzieła i designu – Przerób-My vol.6 (Centrum Praskie Koneser) 23 marca możecie wziąć udział w rodzinnej grze terenowej „Pomagamy pszczołom”. Wstęp bezpłatny. Szczegóły koneser.eu
  11. Na powitanie wiosny Centrum Kultury Łowicka organizuje 23 marca na warsztaty tworzenia mini ogródków z wiosennych kwiatów. Obowiązują rezerwacje, wstęp wolny. Szczegóły lowicka.pl
  12. I jeszcze na koniec stale aktualny film, w którym mówi się o magicznych mocach roślin, czyli Asteriks i Obeliks. Tajemnica magicznego wywaru.

I tyle na dzień dzisiejszy. Miłego powitania wiosny!

O ptakach słów kilka…

Wiosna tuż, tuż, lada chwila na niebie wzmoże się ruch – bociany, żurawie, skowronki, jaskółki i inne ptaki powrócą z zimowania w ciepłych krajach. Warto  je poznać z bliska i poobserwować ich różnorodne oblicze. Do tego przydadzą się lornetki, ale wcześniej warto zaznajomić się z ich charakterystycznym wyglądem.  Sylwetki różnych ptaków przybliżą nam dwie wystawy, które miałam okazję odwiedzić.

Odloty – wystawa w Muzeum Etnograficznym

odoty ptakow wystawa

Odloty to wystawa czasowa, którą można jeszcze zwiedzać do 31 marca w Muzeum Etnograficznym w Warszawie. W ciekawie zaaranżowanej przestrzeni możemy przyjrzeć się rzeźbionym drewnianym ptakom. Dla młodych ciekawskich udostępnione zostały lornetki, tak aby mogli lepiej przyjrzeć się poszczególnym okazom. Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu dudek…

ptak dudek

Ptaki – element wystawy stałej pt. W polu i kniei w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa

wystawa ptaki

W Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w ramach stałej ekspozycji można pokazać dzieciom różne gatunki ptaków występujące na terenie naszego kraju. Wiele z nich można bez trudu spotkać na polskim niebie, w lesie, ale również na terenie Parku Łazienki Królewski, gdzie mieści się wystawa. Mamy tu do czynienia z eksponatami ptaków podzielonymi na różne środowiska, w których żyją i można je spotkać. Ptaki wyeksponowane są na wyciągniecie ręki, również na wysokości oczu najmłodszych, więc mogą być ciekawym przeżyciem.

ptak bocian

A teraz ćwiczenia praktyczne w plenerze – lornetki w dłonie i ruszajcie obserwować ptaki.

Śledźcie stronę, bo niebawem pojawi się spis aktywności na marzec z przyrodą w roli głównej. Zima już chyba nie wróci, więc nie ma juz wymówek i ruszamy w plener.

Pierniczki na choinkę

pierniki na choinke

Wielokrotnie sprawdzone – pierniczki wychodzą pulchne, miękkie i smaczne. Idealne do zawieszenia na choince lub po prostu schrupania, teraz.

Składniki:

  • 500g mąki pszennej
  • 10g sody oczyszczonej
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • 150g cukru
  • 150g miodu
  • 130g kwaśnej śmietany 18%
  • 15g przyprawy do pierników

Jak zrobić pierniczki?

  1. Do garnka, na patelnię wsyp 100g cukru oraz wlej ¼ szklanki wody. Podgrzewaj na średnim ogniu, nie mieszaj łyżką, tylko wykonuj okrężne ruchy tak aby powstał brązowy karmel.
  2. Gdy karmel gotowy, zdejmij z palnika i dodaj miód. Wymieszaj i odstaw do wystudzenia.
  3. Na stolnicy przesiej mąkę, dodaj sodę. Masło siekaj nożem na drobne kawałki mieszając jednocześnie z mąką. Nie zagniataj rękami.
  4. Żółtka utrzyj z pozostałym 50g cukru na kogel-mogel.
  5. Do wystudzonego karmelu z miodem dodaj przyprawę do piernika, kogel-mogel, śmietanę i wszystko wymieszaj.
  6. Wlewaj partiami na stolnicę z mąką i masłem i dalej siekaj nożem. Na samym końcu szybko zagnieć, tak aby dostarczyć jak najmniej ciepła do ciasta (będzie dzięki temu delikatniejsze)
  7. Gotową kulę podziel na 3 plastry, przełóż folią i odstaw do lodówki na minimum 30 minut.
  8. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkowuj kolejne porcje ciasta na 3-5 mm grubość (w piekarniku dodatkowo urosną, więc będą takie pulchniejsze)
  9. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni z termoobiegiem
  10. Wycinaj z ciasta różne kształty pierniczków i układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowaj miedzy pierniczkami odstęp ok 2 cm, bo jeszcze urosną.
  11. Pieczenie trwa od 5-10 min, do momentu zaróżowienia się pierniczków.

Dekorowanie pierniczków

Podstawa to lukier (2 białka + 200g cukru, lub więcej tak aby lukier był ciągnący i gęsty).

Kolorowy lukier uzyskasz dodając barwniki spożywcze lub naturalne barwniki roślinne np. sok z buraka, aronii – niewiele, do małych partii lukru by go za bardzo nie rozrzedzić.

Pokrywę lukrową dekorować można wszystkim, od kupnych posypek zaczynając , posiekane orzechy, migdały czy suszone owoce. Najważniejsze by zachęcały do spróbowania i pozostały smaczne 🙂

A o innych naturalnych, jadalnych ozdobach świątecznych do zawieszenia na choince przeczytasz tu.

Jadalne ozdoby na choinkę

jadalne ozdoby na choinke

W duchu zero waste, a może po prostu wykazując się gospodarnością w domu mam propozycję, by w tym roku przygotować naturalne, jadalne ozdoby świąteczne na choinkę. Widzę tu miejsce dla  aktywności rodzinnej, frajdę z tworzenia czegoś pożytecznego, niepowtarzalne  własnoręcznie stworzone dzieła sztuki, a na koniec radość z konsumpcji tego co powstało.

Plan jest taki…

Rodzinnie, z produktów dostępnych w każdej kuchni, ewentualnie  wspierając się zaopatrzeniem pobliskiego sklepu tworzymy proste ozdoby do zawieszenia na choince. Jak tylko produkcja zostanie zakończona, w ilości satysfakcjonującej całą rodzinę (ważne by wystarczyło różnorodnych smakołyków nie tylko dla twórców, ale też dalszej rodziny i gości, tych niezapowiedzianych też) wieszamy nasze dzieło na choince.

Później…

Podziwiamy nasze dzieła sztuki, tak do Wigilii, a później…. mniam, chrum, siorb i co tam jeszcze 🙂

 I finał…

Finał jest taki, że brzuchy domowników są pełne, kubki smakowe pobudzone, a choinka znów jest zielona (zniknęły ozdoby) i można ją łatwo wynieść do ogródka i posadzić . Oczywiście dotyczy to wersji choinki ukorzenionej w donicy (takich niestety mało w sprzedaży). Ewentualnie dla przedłużenia atmosfery świąt można taką choinkę po prostu wystawić na balkon, taras itp. i podziwiać aż do wiosny, bo póki zimno, to igły opadać zbytnio nie będą.

A teraz konkrety, jakie ozdoby choinkowe możemy własnoręcznie zrobić?

pierniki na choinke

Pierniki

Pierwsze skojarzenie to pierniki. Oczywiste! Będzie to frajda dla dzieci przy wyrabianiu ciasta, wycinaniu i dekorowaniu. Przyprawy korzenne (cynamon, imbir, ziele angielskie, kolendra …) nadające piernikom ich charakterystyczny smak, na pewno przydadzą się brzuchom-obżartuchom w ciężkiej pracy trawienia różnorodnych potraw ze świątecznych stołów. Zatem piernikom mówimy zdecydowanie TAK.

Przepisów na pierniki jest pewnie tyle ilu kucharzy, zainteresowanych odsyłam do tej sprawdzonej wersji ze zdjęcia. Warto jednak wybrać taki przepis, który dostarczy nam pierników, które nie muszą leżakować i od razu gotowe są do schrupania. Oczywiście w wycinanie form i dekorację angażujemy dzieci.

grzaniec dla dzieci

Ozdoby na świąteczny grzaniec dla dzieci

Kolejną dekorację świąteczną proponuję wykonać do sporządzenia świątecznego grzańca dla dzieci. Przepis sprawdzony i smakowity bardzo, ale o nim za chwilę. Dla jego przygotowania potrzebne nam będą ozdoby w postaci:

  • suszone plastry pomarańczy
  • suszone plastry jabłek
  • anyż gwiazdkowy

Pomarańcze i jabłka kroimy/ dzieci używają gilotyny / kroją w cienkie plastry, układamy na papierze do pieczenia i suszymy w ciepłym piekarniku lub na kaloryferze. Dodajemy dekorację w postaci gwizdki anyżu (jeśli zamierzamy wykorzystać ozdobę do grzańca to nie polecam kleju tylko nitkę dla przywiązania anyżu do pomarańczy), wstążkę i gotowe.

Jak zrobić świąteczny, domowy grzaniec dla dzieci?

  1. Zagotować wodę
  2. W kubku zalać gorącą wodą gwiazdkę anyżu, suszoną pomarańczę oraz jabłko – ok ½ kubka
  3. Poczekać, aż uwolni się smak i aromat, ok 5 minut
  4. Dolać do pełna soku jabłkowego
  5. Gotowe!
  6. Anyż gwiazdkowy można wielokrotnie użyć do zaparzania i cieszyć się jego smakiem i aromatem. Pomarańczę i jabłko można zjeść.

zurawina na choinke

Owoce suszone

Kolejnymi jadalnymi ozdobami choinkowymi będą wszelakie suszone owoce. O jabłkach i pomarańczach już była mowa, ale można również w ten sposób potraktować gruszkę czy cytryny. A gdy nas najdzie ochota na coś do picia, to tym razem polecam napar z suszonych jabłek i gruszek + kilka goździków. Wyborne!

Z suszonych żurawin, rodzynek i moreli można stworzyć dekoracje nawlekając je na drucik. Dodajemy wstążkę i gotowe. Dla wygody proponuję słodkie bakalie najpierw spłukać wodą, inaczej małe dziecięce rączki będą bardzo klejące wykonując to zadanie.

I tu znów na małe, słodkie conieco wianuszek z żurawin będzie jak znalazł. Wszystko w zasięgu ręki, bo na choince.

orzechy na choinke

Orzechy

Orzechy włoskie, laskowe, ziemne – wszystkie orzechy w skorupkach będą nadawały się na ozdoby choinkowe. Wystarczy dokleić czerwoną wstążkę, cos narysować  albo i nie i gotowe! Proste i efektowne. Przy okazji orzechy stanowią super źródło kwasów tłuszczowych i innych minerałów wspierających rozwój dzieci, więc warto podsunąć je do złupania i schrupania naszym małym domownikom.

Dobrej zabawy i smacznego!

Wyprawa na grzyby do lasu

A gdyby tak pójść do lasu poszukać grzybów. Nie jest konieczne, by się na nich znać. Nie musimy nawet ich zbierać i jeść. Można po prostu pójść i rozbudzić zmysły – poczuć zapach grzybowego lasu, wytężyć wzrost i bawić się w poszukiwaczy skarbów.

Jak rozpoznać grzyby?

Przed wyprawą do lasu na grzyby warto zaopatrzyć się w atlas grzybów albo inną książkę, która pokaże nam różne gatunki grzybów oraz detale po których można rozpoznać grzyby jadalne od trujących. Dobrym przykładem jest książka „Przewodnik przyrodniczy. Grzyby. Rozpoznanie i zbieranie” autorstwa Geoffrey Kibby’ego. Pozycja ta datuje z 1993r, więc dostępna raczej w bibliotekach i antykwariatach. Z bardziej współczesnych pozycji, informacje o grzybach na potrzeby rodzinnej wyprawy można również zaczerpnąć z książki „Mrówka Zofia opowiada o kwiatach, drzewach, jagodach, grzybach” autorstwa Stefana Casty (pisałam o niej tu). Jest tam cały rozdział z najbardziej charakterystycznymi grzybami, które spotkamy w lesie.  Znajdziecie tam oznaczenia w których lasach dany grzyb rośnie, w jakich miesiącach możemy go spotkać oraz różne ciekawostki charakterystyczne dla danego grzyba.

mrowka na maslaku

 

Inną ciekawą propozycją z ciekawostkami dot. grzybów jest książka “Grzyby. Dziwne fakty z życia grzybów, o których nie mieliście pojęcia.” autorstwa Lilianny Fabisińskiej. Niektóre z ciekawostek w niej opisanych zamieściłam we wpisie Ciekawostki o grzybach (znajdziesz go tu).

Co zabrać na wyprawę do lasu?

  • Kalosze lub wygodne buty dostosowane do pory roku, najlepiej gdyby były nieprzemakalne i zasłaniały kostkę. Wiadomo, że odkryć można prawdziwe skarby tam, gdzie nikt nie chodzi. Czyli weźmy pod uwagę perspektywę chodzenia po błocie, przez chaszcze i trudno dostępne miejsca.
  • Długie spodnie, długi rękaw, coś od deszczu, a ogólnie zróbmy tak by ciało nasze i naszych dzieci było jak najbardziej zakryte. Uchronimy się dzięki temu przez owadami bytującymi w lesie. Spryskanie się odstraszaczami komarów i kleszczy również będzie tu wskazane.
  • Scyzoryk lub nożyk do wycinania grzybów
  • Lupa – powiększenie przyda się do obserwacji i analizy detali grzybów, ale też innych ciekawostek na leśnej ścieżce
  • Aparat fotograficzny, aby utrwalić nasze znalezione skarby oraz otoczenie, w którym się znajduje. Dzięki charakterystycznym elementom w przyszłości będziecie mogli powrócić w to samo miejsce w poszukiwaniu grzybów.
  • Kompas, mapę – oprócz tego, że będziecie mogli się odnaleźć w terenie (GPS w gęstym lesie czasem zawodzi) to również możecie zaznaczać na mapie miejsca odnalezienia grzybów, a przy kolejnej wycieczce sprawdzać jak się te miejsca zmieniają
  • Pojemniki na grzyby – plastikowe torby nie są dobre, bo grzyby w nich parują i miękną, lepsze są papierowe lub wiklinowy koszyk. A jeśli chcesz mieć pewność, żeby grzyby dotarły do domy w całości, to możesz każdy ciekawy okaz zawijać w oddzielny papier jak cukierek.
  • Jedzenie i picie

Savoir-vivre podczas zbierania grzybów

A teraz kilka elementów savoir-vivre podczas zbierania grzybów, które warto mieć w pamięci:

  • Zbieramy grzyby w lasach, które nie są objęte ochroną.
  • Zbieramy grzyby, co do których jesteśmy pewni, że są jadalne i są nam znane.
  • Nie zbieramy grzybów rzadkich, ginących, pod ochroną.
  • Grzyby wykręcamy lub ścinamy u podstawy. Nie wyrywamy grzybów z ziemi.
  • Grzybnię przykrywamy ziemią, by kolejne grzyby mogły znów w tym samym miejscu wyrosnąć.

Grzyby są ciężkostrawne, więc pamiętajmy by oszczędnie oferować je małym dzieciom. Samo znalezienie ukrytych pod ściółką grzybów będzie nie lada wyzwaniem. A o to m.in. w tym wszystkim chodzi – by dać dzieciom możliwość obcowania z naturą i rozwijania zmysłów. A zatem – ruszajmy do lasu!

 

 

Wydarzenia listopadowe z PRZYRODĄ w roli głównej

Listopad to już ewidentnie jesień, dzień robi się coraz krótszy, powietrze zimniejsze i niestety niekonieczne czyste. Sytuacja ta nie zachęca do beztroskich harców na powietrzu 🙁  Ale to nic! Znalazłam kilka (nawet sporo więcej niż kilka) fajnych wydarzeń, które pomogą przetrwać ten czas i się nie nudzić. Oczywiście wszystkie z tematem przewodnim jakim jest… PRZYRODA.

spacer dzieci jesien

Wydarzenia w plenerze

Na jesienny spacer warto wybrać się razem z ornitologiem z Łazienek Królewskich, który podczas Jesiennych spacerów przyrodniczych (11,18,25 listopada w godz. 13-14:30, płatne) odkryje przed nami tajniki drzew i roślinności ogrodów. Jest tu szansa, by dowiedzieć się więcej o mieszkańcach ogrodu i podpatrzeć ich w swoich kryjówkach.dzieciol

Podobne spacery przyrodnicze organizowane są przez Służewski Dom Kultury. 11 listopada w godz. 12-14 (bezpłatne) uczestnicy poznają skrzydlatych mieszkańców Dolinki Służewieckiej. Kto mieszka nieopodal, niech przybywa, by później samodzielnie podpatrywać ich losy na przestrzeni kolejnych pór roku.

13 listopada o godz. 10 można wziąć udział w akcji Pole Nadziei Sadzimy żonkile przy Urzędzie Gminy Bielany. W ten sposób połączycie się w geście solidarności z osobami znajdującym się w terminalnym okresie choroby nowotworowej dając im nadzieję. Bo na wiosnę wzejdą te posadzone przez was żonkile…

A jeśli chcecie odkrywać sekrety nadwiślańskiej przyrody to wybierzcie się do Wawra na Mikrowyprawę nad Wisłę (17 listopada w godz. 10:30-13, bezpłatne). Oprócz walorów edukacyjnych, jakie niosą ze sobą te wyprawy, dołączycie do programu Zielona godzina, czyli promocji spędzania czasu wolnego na powietrzu, minimum 60 minut dziennie. Inna Mikrowyprawa  nad Wisłę odbędzie się w okolicach jeziorka Czerniakowskiego 18 listopada w godz. 10:30-13 (bezpłatne).

Ciekawą propozycją na plenerowe doznania jest również Spotkanie integracyjne dla rodzin z wykorzystaniem Metody Wilderness Therapy (17 listopada w godz. 11-14 w Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej, bezpłatne). Tu celem ma być lepsze poznanie siebie i swojej rodziny wykorzystując do tego naturę.

Wydarzenia pod dachem

Teatr, kino, muzeum, warsztaty? Do wyboru do koloru. Trzeba tylko chcieć i wiedzieć, dokąd pójść. Ale tym ostatnim właśnie się zajmuję, by innym było łatwiej. A to wszystko by promować przyrodę – kryje wiele tajemnic, jest zmienna i dlatego nieustannie fascynuje. Połkniesz raz bakcyla (mam tu na myśli bardziej dzieci), a nudy nie zaznasz.

Wilanowski Klub Przyrodniczy przy Muzeum Pałac w Wilanowie przygotował cykl warsztatów przyrodniczych na temat roślin i zwierząt. 17 listopada w godz. 13:30-15 spotkanie pt. Na styku kultury i natury (płatne) odbędzie się we wnętrzach pałacu, gdzie będziecie szukać motywów roślinnych w dekoracji i wyposażeniu. Bystre oko będzie w cenie 🙂 A na koniec zaplanowane są prace manualne i własne tworzenie roślinnych ornamentów. Natomiast 18 listopada w godz. 11-12:30 będzie mowa o naukowcach zajmujących się przyrodą, kim są, co robią, jak organizują swoją pracę. Na koniec również zaplanowana jest aktywność dla najmłodszych, tak aby przekonali się czy chcą zostać biologami.

Dla dzieci ze spektrum autyzmu 18 listopada w godz. 9:30-11 (bezpłatne) zaplanowane zostały w Muzeum Pałac w Wilanowie zajęcia pt. Smakowite obrazy. Dzieci odkrywać tu będą tajniki komponowania martwej natury na obrazach. A później będą tworzyć własne dzieło sztuki z wykorzystaniem filcu, ziół i kwiatów.

Łazienki Królewskie oferują w ramach akcji „Darmowy listopad” możliwość bezpłatnego zwiedzania m.in Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa. Znaleźć tam można ekspozycje stałe związane z przyrodą tj.  zwierzęta leśne, ptaki i trofea egzotyczne,  oraz jak polski salon myśliwski z XIX-XX w.

Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa  oferuje ponadto wystawę edukacyjną Co wiemy o grzybach (czynna do 18 listopada, płatne) oraz cykl niedzielnych spotkań pt. Zwierzęta wymarłe, ginące i uratowane (11, 18, 25 listopada godz. 12). Na poszczególnych spotkaniach uczestnicy dowiedzą się ciekawostek o różnych gatunkach zwierząt, których spotkać już nie mamy szansy np. o dodo czy tarpanie. Będzie też mowa o tym co robić, by nie dopuścić do wyginięcia kolejnych zwierząt i jak ogrody zoologiczne angażują się w ich ochronę.

Natomiast w Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej na warsztatach pt. Podróżnicy, odkrywcy, zdobywcy – przybysze z różnych stron (10 i 24 listopada w godz. 10.30-12, bezpłatne) dowiecie się o obcych gatunkach zwierząt w naszych lasach, skąd się tu pojawiają, czy i jak mogą współżyć z rodzimymi gatunkami. A na Leśnej sensoryce dla smyka (17 listopada w godz. 10-11, bezpłatne), dzieci będą poznawać zapachy lasu i tworzyć swoje kompozycje wykorzystując naturalne elementy przyrody.

O przyrodzie w teatrze

W Teatrze Capitol (21 i 27 listopada o godz. 10, płatne) możecie obejrzeć przedstawienie muzyczne Doktor Dolittle i jego zwierzęta  – wdzięczne perypetie gromadki bohaterów, gadających zwierząt i roztropnego doktora, którzy zmierzają do Afryki.

Natomiast w Teatrze Małego Widza na spektaklu Cztery pory roku (11 listopada o godz. 10, płatne) maluchy będą odkrywać za pomocą tańca, obrazu i muzyki granej na żywo to, co najbardziej niesamowite i magiczne w otaczającym nas świecie – o przyrodzie.

Opowiastki z lasu to spektakl dla dzieci w Domu Kultury Kadr (14 listopada godz. 11 i 12:30, płatne), który budzi pozytywne emocje. Znani bohaterowie bajek pokazują różne sytuacje, w których sobie muszą poradzić. Nauka dla zwierząt leśnych, ale też małych widzów.  A ciekawe jest tu to, że spektakl stworzony został dla dzieci z udziałem dzieci, bo na scenie występują mali bohaterowie.

Kolejną propozycją kulturalną z przyrodą w tle jest spektakl pt. Leszczynowe dary (Wola Park, 10 listopada o godz. 12, bezpłatne), który poprzez przygody duszka Orzeszka przybliża młodym widzom ekologiczne zachowania w lesie. A po spektaklu dzieci mogą wziąć udział w warsztatach plastycznych.

Warsztaty plastyczne

10 listopada przypada Dzień Jeża i z tej okazji bMAL Klub Artystyczny zaprasza (10 listopada godz 10:30, bezpłatne) na pogadankę Dokąd tupta nocą jeż oraz warsztaty plastyczne, quizy i zabawy związane ze świętem jeży.

Jeśli artystyczna duszę masz ty lub twoje dziecko to może spodobają się wam kreatywne warsztaty pt. Neonowe opowieści. Podczas tych warsztatów stworzycie własne świecące projekty z motywami zwierząt i roślin. Kolejne planowane spotkania w listopadzie to: 11 listopada o godz. 12:30 tematem przewodnim będą Zwierzęta egzotyczne, a 25 listopada o godz. 12:30 inspiracja będą Zwierzęta rodzime.

Jesienny wianek z wykorzystaniem tego, co dostarcza nam przyroda można będzie wykonać pod okiem fachowca w Biocultura Cafe 11 listopada w godz. 16-17:30 (płatne)

I kolejna propozycja dla kreatywnych duszyczek: Jesienne Plastomisie w Domu Kultury Kadr (10 listopada, godz. 10 i 12, bezpłatne). Na warsztatach, wykorzystując dary jesieni, materiały recyklingowe i plastyczne dzieci wraz z rodzicami tworzyć będą dzieła sztuki. Czyli w skrócie kreatywne spędzenie czasu z rodzicem 🙂

Wzory liści, roślin i inne motywy roślinne będą również wykorzystywane na warsztatach pt. Stemple ceramiczne (24 listopada, w godz. 11-13:30, bezpłatne). Jak można się już domyślić stemple będą tu w roli głównej i uczestnicy zdobić będą torby.

I na koniec -pamiętajcie, że w każdej chwili możecie się przenieść w inny świat przeglądając książki. Kilka pozycji z przyrodą w roli głównej opisałam tu.

I tyle. Mało? Osobiście jestem w szoku ile tego jest! Jest w czym wybierać. I trzeba się ruszyć. Dajcie znać w komentarzach gdzie byliście i co najbardziej przypadło wam do gustu.

Przyrodnicze atrakcje dla dzieci w weekend 22-23 września

Dziś garść informacji o wydarzeniach dla dzieci na nadchodzący weekend w Warszawie. Wszystkie atrakcje przedstawione poniżej mają część wspólną i jest to PRZYRODA. Wszystkich, którym temat jest bliski i chcieliby pokazywać dzieciom ten piękny świat zapraszam do lektury 🙂

1.     Warsztaty kulinarne dla rodzin z tematem przewodnim: rozmaryn, tymianek, majeranek

„Dobrze przyprawione. Staropolskie warsztaty kulinarne dla rodzin” to warsztaty realizowane w ramach międzynarodowego projektu „Miejsce przy królewskim stole” przez Pałac w Wilanowie. W ciekawej scenerii Villi Intrata, z Pałacem w Wilanowie w tle, uczestnicy warsztatu będą odkrywać tajemnice przypraw. W ten weekend tematem przewodnim będzie rozmaryn, tymianek i majeranek.

W planie są opowieści o pochodzeniu, historii i wykorzystaniu omawianych przypraw dawniej i dziś. Będą degustacje i mają powstać nowe kompozycje smaków.

Niedziela 23.09.2018, godz 10, płatne

Link do wydarzenia

A po warsztatach polecam zajrzeć do ogrodu „Hortus medicus” hortus medicusznajdującego się na terenie Villi Intrata i obejrzeć ciekawe rośliny wykorzystywane w czasach króla Jan III Sobieskiego. Znajdziemy tam fantazyjne kształty, różne faktury i kolory roślin, które dziś nie goszczą na naszych stołach, a kiedyś były powszechne.

2.     Zajęcia o drzewach pt. Czy dąb się dąsa?

Zajęcia o drzewach to opowieść o drzewach występujących w polskich lasach. Dzieci dowiedzą się jak się zmieniają o różnych porach roku, co lubią a czego nie. W planie jest też aktywność manualna dla małych uczestników.

Sobota 22.09.2018, godz 10.30, wstęp wolny, ale obowiązuje rezerwacja tel.

Link do wydarzenia

3.     Piknik w Centrum Edukacji Leśnej w Celestynowie

W planie wydarzenia są warsztaty Leśnej Akademii Survivalu m.in. o wyposażeniu na leśne wędrówki, o wykorzystaniu roślin czy też o budowie schronienia w czasie wyprawy. W ten weekend ma się ochłodzić, i dobrze, bo będzie można na pikniku poczuć ciepło rozpalonego ogniska, a nie smażyć się w upale J

Niedziela 23.09.2018, od godz 11, wstęp wolny

Link do wydarzeniajelen

Na terenie Centrum Edukacji Leśnej jest miejsce na piknik, plac zabaw, sale ekspozycyjne z wieelką makietą lasu i mieszkańcami pobliskich lasów w rozmiarze 1:1. Po więcej wrażeń z pobytu w CEL zapraszam do wpisu

4.     Zmysłowy ogród, czyli hortiterapia dla najmłodszych – warsztaty dla dzieci ze spektrum autyzmu

Warte polecenia są również warsztaty, które organizuje Pałac w Wilanowie. Nie odbywają się w prawdzie w weekend, ale co tamJ Sprawa jest warta nagłośnienia! Jest to seria warsztatów, w której przyroda będzie wykorzystana do celów terapeutycznych. Odbiorcami są rodziny z dziećmi z podejrzeniem lub diagnozą zaburzeń ze spektrum autyzmu. Zajęcia odbywają się w pięknej scenerii ogrodów przypałacowych, a poszczególne spotkania mają inne tematy przewodnie. 26 września będzie to wzrok. W planie są zabawy z wykorzystaniem darów natury, ćwiczenia. Wszystko po to, by wzmacniać rozwój sensoryczny dzieci.

Środa 26.09.2018, godz 11, wstęp bezpłatny

Link do wydarzenia

5.     Sprzątanie Rezerwatu Wyspy Zawadowskie

A może chcielibyście przyłączyć się do Akcji Sprzątania Świata i oczyścić ze śmieci Rezerwat Wysp Zawadowskich? Stowarzyszenie Milinda organizuje taką akcję w najbliższy weekend…

Sobota 22.09.2018, od godz 12

Link do wydarzenia

6.     Spacer przyrodniczy po Łazienkach Królewskich

Podczas spacerów przyrodniczych w Łazienkach Królewskich dzieci i dorośli odkryją sekrety parku pamiętającego czasy króla Stanisława Augusta. Oprowadzający zdradzą różnych ciekawostki z życia zwierząt żyjących w parku oraz drzew, kwiatów i innych wyjątkowych okazów, które można spotkać w parku.

Spacer w parku będzie idealną okazją na rodzinne sesje fotograficzne w wiewiorkajesiennej scenerii. Można też szukać kasztanów, wiewiórek, podglądać przez lornetkę ptaki czy po prostu zrobić deszcz z opadających kolorowych liści. Łazienki nie są już bowiem miejscem stricte oficjalnym, gdzie obowiązywały zasady jak w muzeum – nie deptać, nie dotykać i tylko podziwiać. Bo można już biegać i można nawet wejść na trawę i rozłożyć koc. Są bowiem wyznaczone miejsca, gdzie i leżaki są dostępne. Idealne na chwilę odpoczynku dla zmęczonych małych nóżek 🙂

Niedziela 23.09.2018, godz 13, płatne

Link do wydarzenia

7.     Wystawa  storczyków

W ogrodzie Botanicznym w ten weekend odbywać się będą Dni Storczyków. To wystawa, na której będzie można podziwiać rzadkie gatunki i odmiany orchidei na tle roślin tropikalnych w szklarniach ogrodu. Przy okazji organizatorzy obiecują kusić zwiedzających roślinami do kupienia na kiermaszu…

21-23.09, od godz 10, płatne

Link do wydarzenia

8.     Ogrody do zabawy – warsztaty

Ogrody do zabawy to miejsca stworzone z myślą o najmłodszych. Wykonane z naturalnych materiałów stanowić mają miejsce zabaw z przyrodą w tle. Dzięki działaniom edukacyjnym dzieci mogą tu również odkrywać przyrodę przez zabawę i eksperymentowanie. Takich miejsc powstało w Warszawie już pięć:

-Wilcza Górka na Ursynowie, w okolicach ul. Polnej Róży 2, na terenach zielonych STP

-Kalinowa Łąka na Żoliborzu, na skwerze Kaliny

-Pragórka na Pradze Północ,

-Jażogród na Gocławiu,

-U Rydza w Parku Rydza Śmigłego na Powiślu,

W najbliższą sobotę na Wilczej Górce, czyli na Ursynowie planowane są następujące atrakcje:

-Archeologia zabawy – w planie poznawanie sekretów kwiatów i ziół, plecenie wianków, robienie korali, gry tzw. gry podwórkowe czyli w kapsle, kamienie itp. Tu nie obowiązują zapisy, można przyjść od godz. 12.

-Totemy – tu dzieci będą tworzyć wizerunki zwierząt z materiałów naturalnych. Obowiązują zapisy, godz. 12

-Las luster – tu dzieci stworzą las lustrzanych odbić. Obowiązują zapisy, godz 13

Link do wydarzenia

Tyle na dziś. W weekend rozpocznie się kalendarzowa jesień, przyroda szykuje się do snu zimowego, pogoda ma się zmienić… Myślę zatem, że warto złapać jeszcze ostatnie promyki letniego słońca i spędzić czas w plenerze. Do dzieła – wychodzimy z domów!

P.S. Chętnie poznam Wasze wrażenia z tych wydarzeń. Piszcie…

 

Zielnik – dziecięca księga roślin

Były zbiory na terenie Kaszubskiego Oka w Gniewinie. Miał powstać zielnik. Oto i on…

zielnik diy

Ale zanim opowiem jak powstawał, mała refleksja z jednych z warsztatów, które prowadziłam. Celem warsztatów było zapoznanie się z roślinami, które dzieci codziennie mijają/ depczą na przedszkolnym placu zabaw. Najpierw zbieraliśmy części roślin, a później tworzyliśmy zielnik. I co w tym niesamowitego?  Dzieci (6 latki) przez całe 2 godziny były w pełni zaangażowanie, zainteresowane i skupione na zadaniu jakie miały do wykonania. Byłam pod wrażeniem i dlatego myślę, że warto bawić się z dziećmi w przyrodników, zwracać uwagę na detale, ćwiczyć koncentrację, spostrzegawczość, poznawać nowe rośliny, ich zastosowanie i twórczo spędzać razem czas.

A zatem do dzieła!

Jak wykonać zielnik z dziećmi?

Krótkie wskazówki, bo sprawa ma być dla dzieci prosta (dla dociekliwych rodziców też znajdzie się pole do rozwoju):

Zbieramy rośliny

Zbieramy rośliny, liście, kwiaty co nam wpadnie w ręce na spacerze w lesie, parku czy na łące pamiętając, że:

Część roślin jest pospolitych, czyli występują powszechnie na terenie Polski, łatwo się rozsiewają/ rozmnażają, nie są póki co masowo tępione przez człowieka, a zatem uszczknięcie jednego listka czy nawet ich większej ilość nie spowoduje ich wyginięcia z naszego środowiska.

Na drugim biegunie są takie rośliny, które są pod ochroną, a niektóre nawet ścisłą czyli grozi im wymarcie. Tutaj zaś zrywanie choćby części tych roślin nie sprzyja przedłużaniu ich życia. W tym wypadku proponuję zrobić zdjęcie roślinie i wdrukować je lub odtworzyć z dziećmi najbardziej wierną jego kopię na papierze.

Dla bardzo dociekliwych rodziców polecam stronę  http://www.gdos.gov.pl/ochrona-gatunkowa , gdzie znajdują się aktualne informacje o ochronie gatunkowej roślin, zwierząt i grzybów.  Ale warto mieć w pamięci, że piękne białe nenufary(grzybienie), pierwiosnki czy sasanki, które można w przyrodzie spotkać są właśnie pod taką ochroną.

Najlepiej na spacer zabrać ze sobą podręczny przewodnik pozwalający rozpoznać spotykane rośliny. Ideału na rynku polskim jeszcze nie znalazłam, ale można na początek spróbować z np. Mój pierwszy przewodnik. Jaki to kwiat? Wydawnictwo Multico. Książeczka ma 64 strony, jest lekka i poręczna do zabrania na spacer. Zawiera krótkie opisy roślin, miejsca występowania oraz realistyczne zdjęcia ułatwiające rozpoznanie rośliny w naturze. Treść jest napisana przystępnym językiem, bez zbędnych detali, informacje do przyswojenia przez dzieci.

rozpoznawanie roslin

Inną opcją jest korzystanie z jednej z aplikacji rozpoznającej rośliny na podstawie zdjęcia lub ze strony www.atlas.roslin.pl . Można tu wyszukać rośliny wg różnych charakterystyk lub na podstawie wykonanego zdjęcia.

Aby rośliny nie zwiędły w trakcie naszej wędrówki można je schować do plastikowego worka napełnionego powietrzem i szczelnie zamkniętego. Jest to fajne rozwiązanie, bo łatwiej jest później takie rośliny ładnie rozłożyć do suszenia, co nie jest takie proste gdy samoistnie zwiędną.

Suszymy rośliny

Po powrocie ze spaceru najlepiej jest zasuszyć najpierw rośliny. Robimy to wkładając je między dwie kartki papieru/ gazety i obciążamy ciężką książką. Co jakiś czas wietrzymy rośliny, by nie spleśniały w trakcie suszenia. Po kilku dniach, gdy roślina wyschnie możemy przystąpić do tworzenia zielnika.

Tworzymy zielnik

Co będzie nam potrzebne do wykonania zielnika? Ja proponuję następujący skład:

Tektura

Spinacze

Nożyczki

Białe kartki

Taśma klejąca

Kredki/ długopis/ołówek

Różne dekoracje wg uznania np. kolorowy papier,  naklejki

Do wykonania okładki proponuję tekturę (promuję recyklingJ). Wielkość dowolna. U mnie sprawdza się rozmiar zbliżony do A5 (czyli polowa kartki A4). Jest to rozmiar poręczny dla dzieci, a wielkość wystarcza dla oznaczenia listka czy kwiatka.

Na  białych kartkach umieszczamy zasuszone zioła, piszemy nazwę oraz symbolami określamy właściwości tej rośliny. Można wydrukować gotowe rysunki z internetu, ale lepiej wymyślić je z dziećmi, aby im się odpowiednio kojarzyły.  Na zdjęciu przykład dla babki lancetowatej

zielnik babka lancetowata

U mnie symbole oznaczają:

Talerzyk ze sztućcami – roślinę jest jadalna

Kubek – można zrobić z tej rośliny napój

Czerwony krzyż – roślina ma właściwości lecznicze. Tu można bardziej szczegółowo zaznaczyć właściwości lecznicze.  Skojarzenia dzieci dot. np. ran czy bólów brzucha z mojego doświadczenia są bardzo różne, więc zostawiam to inwencji młodych zielarzy.

I zielnik gotowy

zielnik gotowy

Pierwsze strony zielnika gotowe. Teraz można szukać kolejnych roślin do kolekcji albo poszerzać wiadomości o tych już poznanych. Można zbierać te same rośliny o różnych porach roku albo tylko drzewa albo kwiaty w kolorze żółtym… Możliwości jest mnóstwo.

Pomysł na inne spojrzenie na trawnik, rośliny w parku czy lesie już jest. Mam nadzieję, że dzieci połkną bakcyla i będą dalej chciały odkrywać sekrety roślin.

I pochwalcie się w komentarzach jaka powstała u was dziecięca księga roślin.

Ziołowy zakątek – weekend z dziećmi za miastem

Ziolowy Zakatek zabudowania

Magiczne miejsce na Podlasiu

W sercu Podlasia znalazłam Ziołowy zakątek – idealne miejsce na weekend z dziećmi za miastem. Ogród botaniczny pełen różnorodnych roślin mieści się w Korycinach tj. ok 170km od Warszawy. Właścicielem ogrodu jest Mirosław Angielczyk – pasjonat ziół oraz właściciel firmy Dary Natury, produkującej niezliczone herbatki ziołowe, przyprawy i inne produkty pozyskiwane z okolic Podlasia. Jest to człowiek z pasją, bo ogród botaniczny to 15 hektarowy teren zagospodarowany prawie co do centymetra. Pan Angielczyk zna każdą roślinę i może o niej ciekawie opowiadać bez końca.
Ziolowy Zakatek o malinie
W ogrodzie znajdziemy wszelakie rośliny: zarówno lecznicze jak i trujące, powszechne chwasty jak również rośliny rzadkie, rośliny chronione, barwierskie czy też przyprawowe. Na terenie ogrodu znajduje się wiele tablic informacyjnych, a przy większości roślin szczegółowe opisy, tak aby każdy laik został oświecony. Znajdziemy tam opis rośliny oraz ciekawe jej zastosowania. To jest duży plus, bo nie tylko możemy podziwiać jak rośliny sobie rosną, ale też dowiedzieć się nowych rzeczy.

Atrakcje dla dzieci

Cały teren ogrodu przystosowany jest dla dzieci i zapewni im wiele atrakcji:

> Jest duży plac zabaw, cały wykonany z drewna ze zjeżdżalnią, domkiem Baby Jagi; jest i miejsce do wspinania i do turlania, no i po prostu plac do wykorzystania na wszelką twórczą aktywność dzieci.

> Zagroda jak z dawnych lat – z królikami, gęsiami, kurami, kozami, końmi, owcami. Część zwierząt jest w zagrodach, a część towarzyszy nam w zwiedzaniu całkiem dużego terenu gospodarstwa.

> Kolejny plac zabaw w stodole, w którym rolę główną pełni siano – niepowtarzalna przyjemność, bo nie spotkacie tego w mieście

Ziolowy Zakatek plac zabaw> Na małe conieco dostępna jest restauracja w stodole, w której mieści się siankowy plac zabaw oraz przestronna karczma, w której serwują dania sporządzone z ekologicznie uprawianych produktów z Ziołowego zakątka i okolic. Dania są pyszne, niedrogie i pięknie udekorowane kwiatami z ogrodu.

> Dostępny jest również odkryty basen z brodzikiem na pluskanie się dzieci w gorące dni

>Dla bardziej dociekliwych Ziołowy zakątek oferuje ścieżki dydaktyczne, oglądanie natury pod mikroskopem oraz warsztaty

> A dla tych, którzy chcieliby po prostu pospacerować czy pobiegać po ogrodzie, to jak najbardziej jest to do wykonania. Frajdą będzie tu szukanie się w labiryncie alejek, czy zabawa w chowanego wśród wysokich traw czy leśnych alejek.

Ziolowy zakatek staw
Czas spędzony w Ziołowym Zakątku to niewątpliwie 100% relaks, detox telekomunikacyjny (z zasięgiem Koryciny mają na bakier) i uczta dla oczu i podniebienia. Miejsce koniecznie do odwiedzenia!