fbpx
ksiazki o sowach dla dzieci i doroslych
Książki i gry

Książki o sowach

Sowy wzbudzają zainteresowanie zarówno wśród dzieci jak i dorosłych.

A co o nich wiemy?

Starsze dzieci szkolne zazwyczaj niewiele, poza tym że są to stworzenia nocne i kojarzą się im z mądrością. Młodsze dzieci wiedzą trochę więcej, gdyż w przeróżnych dziecięcych książkach o przyrodzie i otaczającym świecie, sowa pojawia się nader często. Są to jednak wzmianki, krótkie informacje w przeglądowych pracach o różnych zwierzętach.

Organizowałam w styczniu wyprawę w poszukiwaniu sów z elementami zabawy, ale też fachowej wiedzy o tych stworzeniach. Krótką relację z tej wyprawy znajdziecie TU. Gdybyście chcieli zorganizować podobną wyprawę dla swoich dzieci z przedszkola, szkoły czy najbliższego otoczenia, to zapraszamy oczywiście do kontaktu😊

Po sowiej wyprawie zamierzałam polecić uczestnikom ciekawe książkowe pozycje właśnie na temat sów, tzn. książki poświęcone tylko sowom. Przejrzałam zasoby swojej biblioteczki, internetu i odwiedziłam zbiory w mojej dzielnicowej bibliotece. Efekt? Poniżej kilka pierwszych pozycji, w innym wpisie pojawią się kolejne.

Książki o sowach dla dzieci

Książki dla najmłodszych, czyli wdzięczne opowiadania z sowami w roli głównej.

Pogoda dla Puchaczy

Pogoda dla Puchaczy to seria czterech książek, które opowiadają o losach młodych sów – puchaczy. Rodzeństwo puchaczy, a jest ich czwórka, poznajemy jesienią jako podloty siedzące w gnieździe pod czujnym okiem rodziców. Warto rozpocząć czytanie Pogody dla Puchaczy właśnie od jesiennej części bo  tu zaczyna się wszystko…

W gnieździe z rodzicami jest miło, ale nieubłagalnie zbliża się moment  dla młodych sów, by pożegnać się z nimi i wyruszyć w podróż na poszukiwanie swojego nowego kawałka lasu,  nowego domu. Kolejne części, czyli kolejne pory roku, ukazują właśnie tę podróż rodzeństwa, przygody i rozstania.

Pomiędzy kolejnymi przygodami małych sów, na oddzielnych kartach książki, znajdziecie różnego typu wstawki informacyjne o pogodzie. To zapewne wkład Bartka Jędrzejaka, który prezentował pogodę w telewizji.  Na jednych kartach są informacje o zjawiskach pogodowych, typowych dla danej pory roku, na innych kartach znajdują się odnośniki do materiałów video do obejrzenia. Inne karty przedstawiają zadania dla młodych czytelników do wykonania, a na jeszcze na innych mamy ładne zdjęcia puchaczy z faktami z ich prawdziwego życia w naturze.

Fabułę przyjemnie się czyta, ilustracje są miłe dla oka, a merytoryczne wstawki pozwalają zapoznać się z faktami z życia sów i ciekawymi zjawiskami związanymi z pogodą.   

Pogoda dla Puchaczy – wiosna, lato, jesień, zima

Autorzy – Marcin Kozioł, Bartek Jędrzejak

Ilustracje – Małgorzata Osieleniec

Wydawnictwo Pruszyński i S-ka, 2018r

Każda część po 80 stron

Małe sówki

W zasadzie tekst z tylnej okładki trafnie streszcza tę książkę:

„Trzy małe sówki, Sara, Percy oraz Bill, siedzą w ciemnym lesie na gałęzi. Siedzą i czekają na powrót mamy. Bo mamy zawsze wracają, prawda?”

Książka, z kartami wypełnionymi po brzegi ilustracjami ciemnego lasu, na tle którego obserwujemy trzy małe sowy czekające na mamę. Tekst krótki, ale świetnie oddaje uczucia maluchów. Gdzie jest mama, kiedy wróci, czy wróci? A jak w końcu wraca (bo mamy zawsze wracają😊) … przeczytajcie sami. Książka dedykowana najmłodszym dzieciom.

Małe sówki (Owl babies)

Autorzy – Martin Waddell

Ilustracje – Patrick Benson

Przekład – Zofia Raczek

Wydawnictwo Mamania, 2019r

26 stron

Książki o sowach dla dorosłych

Sowa Wesley (Wesley the Owl)

Lektura książki o Sowie Wesley sprawiła mi ogromną przyjemność i zamierzam Wam ją tutaj polecić.

Stacey O’Brien – biolog, badacz dzikich zwierząt, postanawia zaopiekować się maleńką, kilkudniową sową płomykówką. Okazało się bowiem, że to małe pisklę ma uszkodzone skrzydło nie dając mu szans na przeżycie na wolności.

Autorka decydując się na adopcję małej sowy zapewniła sobie stałe towarzystwo przez blisko dwadzieścia lat. Jeszcze tego nie wie, ale będzie to bardzo wymagający towarzysz życia.

I tutaj startujemy z historią wspólnego życia Stecey i płomykówki Wesleya. Na początku Wesley jest ślepy, goły i bardzo nieporadny. Musi być stale ogrzewany dlatego ląduje w kieszeni fartucha badaczki i towarzyszy w jej codziennym życiu przez całą dobę, również w pracy. Weseley co parę godzin musi zostać karmiony, ale nie byle czym, bo świeżymi małymi myszkami. I ten wątek związany z dostarczaniem codziennej porcji myszy zapadł mi bardzo w pamięć… Może dlatego, że przez całe życie Wesley schrupał 28 tysięcy tych małych stworzeń… Warto tu dodać informację, że opisywana płomykówka nie upolowała ich sama, nie nauczyła się tego robić. Upolować myszy musiał zrobić za nią ktoś inny. Kto? Gotowa do poświęceń przyrodnia mama czyli Stecey😊 Wiadomo, że mamy zdolne są do wielu poświęceń dla dobra swoich dzieci, tak i ona zakasała rękawy i dostarczała czego trzeba było swojemu sowiemu dziecku. A jakie przygody z tym się wiązały? Odsyłam do książki.

Oprócz różnych perypetii związanych z codziennym obcowaniem z dzikim zwierzęciem towarzyszymy rodzącej się silnej więzi i uczuciu jakie rodzi się między sową o jej opiekunką.

Blisko dwudziestoletnie przebywanie z płomykówką w jednym pomieszczeniu zaowocowały wieloma obserwacjami, którymi podzieliła się z badaczami sów. Inaczej wyglądają badania zwierząt w ich naturalnym środowisku, a inaczej gdy mamy je przy sobie i obserwujemy je 24 godzin. Życie z sowa było z pewnością ciekawym doświadczeniem ale wymagało wielkiego poświęcenia.

Sowa Wesley można powiedzieć, że jest osobistą opowieścią kawałka życia, biografią. Są oczywiście fakty o płomykówkach, ale przeważa właśnie takie osobiste podejście do swojego podopiecznego i czuła obserwacja jak w przypadku rodziców patrzących jak dorastają ich własne dzieci. Bardzo dobrze mi się ją czytało.

Sowa Wesley

Autor – Stacey O’Brien

Przekład – Anna Kaliszewska

Wydawnictwo Fontanna

240 stron

Rzecz o sowach (The Hidden Lives of Owls)

Tytuł książki – Rzecz o sowach wzbudził we mnie skojarzenia, że będzie o sowach i to konkretnie. Takie przynajmniej miałam oczekiwania sięgając po tę książkę. A co się okazało? O sowach jest i to wielu, ale czy konkretnie to w moim odczuciu nie do końca. Dużo więcej konkretów i ciekawostek o zachowaniu sów zawartych jest w książce pt. Noc sów, o której napiszę w drugiej części spisu książek o sowach.

Rzecz o sowach to opowieści autorki, przyrodniczki i popularyzatorki wiedzy o naturze, która postanowiła poznać bliżej sowy poprzez ich obserwację. Leigh Calvez przez ponad rok  spotykała się z biologami i ornitologami w różnych zakątkach Stanów Zjednoczonych, by obserwować sowy. I to właśnie te podróże do sowiego świata znajdziecie na kartkach książki.

Spotykamy się na wyprawach w różnych rejonach Stanów Zjednoczonych, by doświadczać spotkania z wieloma gatunkami sów. Opisanych jest jedenaście sów, ale tylko trzy z nich mamy szansę spotkać na terenie Polski. I to dla mnie był minus w czytaniu tej książki. Wolę czytać o zwierzętach, które mam szansę spotkać w mojej najbliższej okolicy.   

Z tych jedenastu spotkań, to w sumie tylko jedna historia zapadła mi w pamięć. Dotyczyła rodziny puszczyka mszarnego, którego samiec został upolowany przez puchacza wirginijskiego. Samica puszczyka została sama z młodymi pisklakami, które musiała wykarmić. Tym zadaniem zajmować się miał właśnie samiec, ale przy jego braku samica musiała przystosować się do innego działania. Sowich piskląt była czwórka, czwórka głodomorów, które potrafią zjeść dziennie 3-4 myszy każdy. Mamy zatem 12-16 myszy dziennie dla samych pisklaków, a jeszcze matka również musi coś dla siebie upolować. Trudna praca, która mogła się osamotnionej samicy nie udać. I tu wchodzą do akcji ludzie, którzy w jak najmniej ingerujący sposób pomagają wyżywić całą rodzinę puszczyków mszarnych. Ten rodział czytałam z wielką ciekawością jakie ta historia będzie miała zakończenie… Dobrze czy złe? Nie zdradzę, odsyłam do książki.

Rzecz o sowach

Autor – Leigh Calvez

Przekład – Michał Radziszewski

Wydawnictwo Muza, 2018r

253 strony

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

trzy × trzy =