Zwierzęta architekci – ciekawostki o zwierzętach

Dla ciekawskich małych przyrodników, małych budowniczych czy po prostu ciekawych świata małych czytelników ta  książkowa pozycja przybliży/ zainspiruje / pokaże jak różne zwierzęta budują swoje domy. Z jakich materiałów korzystają? Jakie konstrukcje tworzą? I jak sobie z tym radzą? To kilka pytań, na które z pewnością znajdziecie odpowiedzi w książce Zwierzęta architekci.

Zwierzeta architekci okladka ksiazki

W książce Zwierzęta architekci znajduje się charakterystyka gniazd / domów 14 zwierząt z różnych stron świata. Są i spotykane w Polsce bociany białe, są pszczoły miodne, bobry i pająki. Ale też dowiemy się jak wygląda gniazdo kolibra, dom szympansa, termitów czy kolorowego motyla – dadaida wędrownego. Dadaid wędrowny pojawia się w innych książkach z tej serii (Zwierzęta lekarze, Zwierzęta podróżnicy), więc pod różnymi aspektami jest ciekawym okazem do poznania.

Dla przykładu:

Wiecie, że termitiery mogą osiągać nawet 8 metrów wysokości? A kolonie termitów mogą liczyć nawet 3 miliony mieszkańców? I to, że termity nie opuszczają swojego gniazda i nie wychodzą na światło dzienne?  Drążą zatem podziemne tunele do sąsiednich drzew w celu pozyskania budulca do budowy termitiery.

Zwierzeta architekci termity

Teraz o pająkach. Wiedzieliście, że niektóre pająki mogą produkować do 7 różnych rodzajów sieci pajęczych, w zależności od celu zastosowania? Do stworzenia konstrukcji pajęczyny jedna, nić do łapania ofiar to druga, nici do wzmocnienia konstrukcji to trzecia i tak dalej….

Zwierzata architekci pajak

I o wdzięcznym kolibrze –  najmniejszym ptaszku świata. Jego gniazdko to mieszanka gałązek, włókien roślinnych, piór, sierści, mchu, listków, kawałków kory i sieci pajęczej. Dużo jak na mini ptaszka wielkości kilku centymetrów i o wadze do 20 gramów?

Zwierzata architekci koliber

Więcej takich ciekawostek o zwierzętach przeczytasz w książce Zwierzęta architekci. Lektura na parę dobrych wieczorów i dobry punkt startowy do pogłębienia wiedzy o zwierzętach.

A jeśli chcesz czytać więcej o przyrodzie, poznawać naturę jeszcze bardziej, to zajrzyj do zakładki Książki. Znajdziesz tu wiele pozycji książek przyrodniczych dla dzieci.

Autorzy: Daniel Nassar, Julio Antonio Blasco

Tłumaczenie: Agnieszka Czujkowska, Andrzej Kruszewicz

Wydawnictwo Esteri

31 stron

Zwierzęta lekarze – ciekawostki o zwierzętach

Na ostatnich targach książki wpadła mi w ręce pozycja pod intrygującym tytułem Zwierzęta lekarze. Co one takiego robią? Jak się leczą? Jakich roślin lub innych materiałów używają do zabiegów leczniczych? Takie oto pytania postawiłam sięgając po tę pozycję.

Zwierzeta lekarze okładka książki

Z książki zwierzęta lekarze dowiecie się o 14 zwierzętach z różnych stron świata, które w różnoraki sposób wykorzystują naturę do ochrony przed pasożytami, bakteriami czy niestrawnością. Wykorzystywana przez zwierzęta glina, żywica czy trawa mają każda swoje konkretne zastosowanie i służą określonym zwierzętom. I tak dla przykładu możecie w książce przeczytać:

Kapucynki

Małpki kapucynki wykorzystują rośliny z właściwościami zwalczającymi pasożyty bytujące na ich skórze. Rozdrabniają wybrane części tych roślin, mieszają je ze śliną i rozprowadzają powstałą papkę po swoim ciele. Inna opcja to wykorzystanie części rośliny jako grzebień. Ciekawe w tym jest nie tylko to, że wykorzystują kilka różnych roślin (rośliny z rodziny pieprzowatych, powojnik, owoce cytrusowe, liporzesznik), ale też wiedzą które ich części są najskuteczniejsze w walce z pasożytami (liście, miąższ/sok, nasiona).

Zwierzeta lekarze - kapucynka

Papuga ara

Papuga ara jest roślinożerna i nierzadko zjada rośliny zawierające substancje toksyczne. Nie stanowią one dla ar zagrożenia, bowiem nauczyła się je likwidować. Jak? Od czasu do czasu zjada glinkę.  Glinka ta  w układzie pokarmowym papug wiąże i neutralizuje toksyny, które są później wydalane z organizmu. A na marginesie glinki zawierają dużo minerałów, które również są przyswajane przez organizmy papug i uzupełniają jej roślinną dietę.

Zwierzeta lekarze - ara

Mrówka rudnica

Mrówka rudnica, często spotykana w polskich lasach o charakterystycznym czarno rudawym ubarwieniu. Buduje mrowiska w formie kopców. Ziemia z podziemnych korytarzy wynoszona jest na powierzchnię i dzięki temu kopce rosną i rosną. Mrówki tworzą kolonie liczące nawet 100 tysięcy robotnic i 100 królowych. Jest kim się opiekować, kogo chronić i jest komu pracować. Dla zabezpieczenia swego gniazda przed zabójczymi grzybami i bakteriami, mrówki rudnice znoszą do swojej siedziby żywicę drzew iglastych. W jednym mrowisku może jej być nawet 20 kg! Żywica pełni dla drzew funkcję odkażającą i zabezpieczającą uszkodzone drzewo przed wniknięciem bakterii i grzybów. Mrówki dokładnie te same właściwości wykorzystują zanosząc ją do swoich mrowisk i szczególnie dbale umieszczają je wokół młodych larw.

Zwierzeta lekarze - mrowka

Książka Zwierzęta lekarze ciekawie opisuje mechanizmy działania zwierząt i wykorzystywania różnych naturalnych sposobów na swoje zdrowotne problemy.

Wydawnictwo Esteri stworzyło serię książek ukazującą zwierzęta również pod innym kątem. Są zwierzęta architekci, zwierzęta podróżnicy i zwierzęta muzycy. Warto sięgnąć po każdą z nich. Zawierają opisy zwierząt pod kątem tematu danej książki. Nie jest to encyklopedia, z której dowiecie się wszystkiego o danym gatunku, ale wybiórczo ciekawostki związane z tematem przewodnim.

Zwierzeta lekarze itp

 

 

 

 

 

 

 

 

Inne pozycje książkowe z przyrodą w roli głównej znajdziesz w zakładce Książki.

Tytuł: Zwierzęta lekarze

Autorzy: Angie Trius i Mark Dora

Tłumaczenie: Agnieszka Czujkowska i Andrzej Kruszewicz

Ilustracje: Julio Antonio Blasco

Wydawnictwo Esteri

31 stron

 

 

Ciekawostki o lipie

W tym wpisie będzie o lipie – drzewie, które kojarzy się z miodem, polską wsią i miejskimi alejami. Niestety zdarza się, że szkolne dzieci nie potrafią rozpoznać tego charakterystycznego drzewa i nie wiedzą o nim nic. Nie wiem dokładnie jak przebiega edukacja przyrodnicza w szkole pod tym kątem, ale jeśli jest, to bardzo mało zostaje tym dzieciakom w głowach.

A zatem, za pomocą krótkich haseł przekażę tu co wiem, wyczytałam, usłyszałam…. Niech wiedza o roślinach i ciekawostki z nią związane idą w świat…

O kwiatach lipy

kwiaty lipy

  • Lipa zaczyna kwitnąć w czerwcu, w zależności od regionu i odmiany kwitnie aż do lipca, stąd pochodzi nazwa miesiąca lipiec – czas przypadający na pełnię kwitnienia lip
  • Kwiaty są białe, pachną bardzo intensywnie i słodko, są miododajne, liclemoniada z kwiatow lipyznie odwiedzane przez pszczoły, od których możemy pozyskać miód lipowy
  • Świeże kwiaty świetnie sprawdzają się jako składnik napojów (przepis na superprostą lemoniadę znajdziesz tu)
  • Wysuszone kwiaty to często składnik herbatek stosowanych w czasie przeziębień. Właściwości kwiatów lipy działają napotnie i kojąco na rozdrażniony układ nerwowy. Działanie mają łagodne i dlatego są świetne do stosowania u dzieci. Działają też łagodząco na skórę i mogą z powodzeniem być stosowane w kąpielach dziecięcych.
  • W Polsce występują 3 gatunki lip: szerokolistna, drobnolistna i srebrzysta; dwie pierwsze posiadają właściwości lecznicze. Liść lipy srebrzystej ma biało filcowany spód liścia i kwiatów z niej nie ma co zbierać bo napój nie będzie ani smaczny ani nie przysporzy się zdrowiu Właściwości lecznicze mają lipa szerokolistna i drobnolistna, różnią się między sobą porą kwitnienia i wielkością liści
  • Kwiaty lipy zawierają słodki nektar, który wabi pszczoły
  • Ten inny listek przy kwiatostanach to podsadka, taki spadochron ułatwiający rozsiewanie nasion które się zawiążą w miejscu kwiatów
  • Owocami lipy są orzeszki zawierające nasiono. Wyglądają jak pałeczki do mini bębenków.
  • Z orzeszków lipowych można wytłoczyć olej, próbowano również stworzyć czekoladowe przysmaki
  • Orzeszki można również marynować jak kapary
  • Orzeszki to ulubiony pokarm kowali bezskrzydłychkowal bezskrzydly

 

O liściach lipy

  • Liście przypominają kształtem serce
  • Młode liście są jasnozielone, w miarę upływu sezonu ciemnieją, a na jesieni przebarwiają się na żółto i opadają
  • Na spodzie liście mają charakterystyczny pęczek rudych włosków u zbiegu nerwów, u różnych gatunków lip owłosienie może się różnić
  • Jasnozielone, młode liście lipy mają smak delikatnej sałaty. Można je jeść wczesną wiosną lub pozyskiwać z narośli przy pniach drzew w późniejszym okresie.
  • Niegdyś, w czasach głodu wysuszone liście proszkowano i dodawano do mąki
  • Liście mogą również posłużyć jako zawijka do gołąbków lub innych potraw
  • Liść lipy świetnie się sprawdzi jako prowizoryczny opatrunek w terenie (szczegóły znajdziesz w tym wpisie)
  • Liście lipy znajdują się na chorwackich monetach, bowiem nasz grosz to w Chorwacji lipa. A nasza złotówka to u nich kuna. Mamy zatem ciekawy przykład wpływu przyrody na politykę monetarną:) A genezą były następujące fakty: niegdyś w Chorwacji skóry kun były środkiem płatniczym, a lipy są silnie zakorzenione w chorwackim folklorze.
  • I jeszcze na koniec inspiracja jak można ich użyć do pakowania skarbów.

 

O drzewie lipowym

  • To długowieczne drzewo, żyją nawet 500 lat
  • Najstarsza lipa w Polsce, wiek szacowano na ok 600lat, znajdowała się w Cielętnikach w woj. Śląskim, niestety pokonana została przez wichurę w 2017r.
  • Osiągają wysokość 30 metrów, to tyle ile 10 piętrowy blok
  • Młoda kora jest gładka i szarobrązowa, z wiekiem pęka; z niższych części pnia puszczają młode odrosty
  • Z kory lipy pozyskuje się łyko, z którego wyplatano kosze, kapcie i kapelusze
  • Świeżo odarte łyko łagodzi ból po oparzeniu
  • Drewno lipowe jest bardzo miękkie, idealne do rzeźbienia i wyrobu instrumentów muzycznych np. fletów. Ołtarz Wita Stwosza w kościele Mariackim został wykonany z drewna lipowego
  • Z pni lipowych wykonywano ule
  • Z popiołu drzewa lipowego wytwarza się węgiel do rysowania
  • Dawni Słowianie wierzyli, że lipa chroni przed piorunami i mocą złych duchów, a dotknięcie jej pnia uzdrawia
  • Na św. Jana przyozdabiano domostwa gałązkami lipowymi, aby chronić je przed chorobą, podobnie doczepiano gałązki do kapeluszy
  • Lipa traktowana jako drzewo święte, często ozdabiane kapliczkami i obrazami świętych.
  • Drzewa lipowe sadzone były blisko domostw, w centralnej części osady ku czci opiekuńczych bóstw. Drzewa sadzono przy okazji narodzin dziecka i w kolejnych ważnych wydarzeniach z życia mieszkańców. I tak powstawały lipowe aleje i gaje.
  • Dorodne lipy sadzone przez Jana III Sobieskiego, króla ogrodnika, stały się pomnikami przyrody.
  • I co do wierzeń , to lipa niegdyś traktowana była niemalże jak kwiat paproci w noc świętojańską – liść lipy zerwany w tę noc gwarantował spełnienie wypowiedzianego na głos życzenia w ciągu najbliższego roku
  • Z ciekawych jeszcze ludowych zapisów znalazłam informację, że lipa była wykorzystywana do leczenia nocnego moczenia u dzieci. W jakiej formie? Otóż dzieci miały przeskakiwać pień lipy z wydrążonym środkiem przez 9 kolejnych dni… Ciekawa jestem skuteczności… Podobnie zastanawiam się na skutecznością wierzenia, iż noszenie gałązek lipowych ułożonych w kształcie krzyża chroni przed zranieniem mieczem, toporem.

Zapamiętajcie choć kilka ciekawostek, a urozmaicicie sobie wędrówkę po miejskich lipowych alejach lub leśnych ścieżkach. Dobrej zabawy w plenerze!

Inne ciekawostki o roślinach przeczytasz w zakładce O roślinach.

Lemoniada lipowa

Dwa superproste przepisy na lemoniadę z nutą lipowych kwiatów

O lipie, skojarzeniach i zastosowaniach przeczytasz tu, a jak najdzie Cię ochota na pyszny kwiatowy napój to sprawdź te dwa przepisy, a nie pożałujesz 🙂

Aromatyzowana woda kwiatowa

lemoniada lipowa

Świeże kwiatostany lipy zalać zimną wodą i odstawić na minimum godzinę. I prosta zależność – im więcej kwiatów użyjemy i im dłużej będą się macerować tym bardziej aromatyczny napój uzyskamy.

Syrop z kwiatów lipy

syrop z lipy

Składnik na lipowy syrop:

  • 1 litr zimnej wody
  • 1 kg cukru
  • Sok z 1 cytryny
  • Kilka garści kwiatostanów lipy , im więcej kwiatów, tym bardziej esencjonalny będzie syrop

Ugotuj syrop z wody i cukru. Do syropu dodaj sok z cytryny i zamieszaj. Gorącym syropem zalej kwiatostany lipy, tak aby syrop dokładnie je przykrył. Odstaw na 2-3 dni do naciągnięcia. Mieszaj co najmniej raz dziennie. Następnie oddziel na sicie kwiaty od syropu. Odcedzony syrop ponownie zagotuj i rozlej do wyparzonych butelek.

Można również przygotować mniejszą porcję na bieżące potrzeby, odstawić na krócej i zużyć w ciągu kilku dni. U mnie bardziej sprawdza się właśnie ta wersja.

Do dzieła!

Apteczka globtrotera cz.1

Jak opatrzeć ranę w plenerze i zrobić naturalny roślinny plaster?

plaster zadanie

 

Krótko i na temat. Jesteśmy na wycieczce w terenie. Nieopatrznie u nas lub na skórze naszego dziecka pojawia się rana wynikająca z zadrapania czy otarcia. Krew specjalnie nie tryska, więc na pierwszy rzut oka jest szansa na przeżycie 🙂  I pojawia się pytanie. Jak taką ranę zabezpieczyć?

Z pomocą przyjdą nam najpospolitsze rośliny, które spotykamy w terenie. Moim patentem na takie rany jest:

Zamiast plastra użyjemy:

  • Liść krwawnika             krwawnik
  • Liść babki lancetowatej lub  babki zwyczajnej   babka lancetowata
  • liść pięciornika gęsiego       pięciornik gęsi
  • duże liście szczawiu lub lipy, pędy pokrzywy, ewentualnie bandaż lub kawałek tkaniny

Oczywiście surowce, których będziemy używać powinny być czyste, bez piachu, najlepiej opłukane w wodzie. Jeśli brakuje nam czystej wody to można wykorzystać ślinę.

Wybrane tu rośliny posiadają właściwości bakteriobójcze oraz wspomagają gojenie się ran.

  • Babka lancetowata posiada aukubinę, która ma działanie odkażające, dodatkowo zawiera śluzy, które pomagają utrzymać odpowiednią wilgotność gojącej się rany.
  • Krwawnik hamuje krwawienia, działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo poprzez zawartość w nim garbników i olejku eterycznego.
  • Podobnie pięciornik kurze ziele zawiera m.in. garbniki, dzięki którym hamowane jest krwawienie.

Krwawnik/ babkę / pięciornik gęsi rozgnieść tak, aby puściły sok. Utworzyć kulkę i przyłożyć do rany. Owinąć dużym naturalny plasterliściem opatrunkowym np. szczawiu lub lipy.

Ogonkiem liścia można zrobić dziurkę w liściu i tak zabezpieczyć przed odpadnięciem, lub owinąć np. pędami pokrzywy (te starsze, kwitnące mają pędy bardziej włókniste i nadają się jako zamiennik sznurka. Aby straciły swą parzącą moc należy pognieść ją chwilę w rękach – to dla odważnych. Ale można też ugnieść pędy przez materiał i w ten sposób darować sobie piekące doznania ze spotkania z pokrzywą)

 

„Jajko” – wstęp do ptasich tajemnic

Jajko Britta Teckentrup

Jajko – cud natury, daje początek życiu, symbol zmartwychwstania Jezusa i nadzieja na wieczne życie. W okresie Świąt Wielkanocnych jajka się maluje, święci i w końcu zjada. Jajka są nieodłącznym elementem tego okresu w polskiej tradycji, więc warto znać jego tajemnice. Pomocna w tym zakresie będzie książka pt. „Jajko” autorstwa Britty Teckentrup. Książka dla dzieci, ma ładne ilustracje i poręczny format (nieco mniejsza niż kartka A4). Tekst opisujący dane zagadnienie jest krótki, ale zawiera istotne informacje do zapamiętania przez czytelnika. Z pewnością nie jest to encyklopedia, z której dowiemy się wszystkiego.

kamuflaz

Z jednej strony poznajemy uzasadnienie dla spraw wydawałoby się oczywistych, czyli dlaczego jajko jest zaokrąglone, ma szpic albo i nie, ma kolor, ciapki albo ich nie ma wcale. Zaglądamy do wnętrza jaja, poznajemy najbardziej charakterystycznych reprezentantów znoszących jaja. Jest o przedstawicielach największego jaja, najmniejszego i tych pośrednich.

flaming

Poznajemy różne kształty gniazd ptaków i ich właścicieli

Dowiadujemy się co to jest oologia i kaliologia. Czy to hasła do krzyżówek? 🙂

Jaja nie są unikalne tylko dla ptaków, dlatego autorka porusza również tematykę jaj u płazów, gadów czy SSAKÓW. Tak! Dwóch przedstawicieli ssaków znosi jaja. Wiecie które? Jeśli nie to w książce ”Jajo” znajdziecie odpowiedź również  i na to pytanie.

A na koniec autorka wspomina o znaczeniu jaj w religii, mitologii i baśniach. Czyli oprócz technicznej (biologicznej) wiedzy o jajkach, mamy okazję dowiedzieć się trochę więcej o ich znaczeniu i licznych powiązaniach w kulturze.

Autor: Britta Teckentrup

Tłumaczenie: Hanna Bartoszewicz

Wydawnictwo Agora, 2019

88 stron

O innych książkach z przyrodą w roli głównej przeczytasz TU.

Gąsienice w czekoladzie i inne tajemnice motyli

Wiosna… kwiaty… Przyroda budzi się do życia. I motyle…

Jednym z pierwszych motyli, które można spotkać w porze wiosennej jest latolistek  cytrynek. Zdarza się, że już w lutym podczas ciepłych dni wychodzą ze swoich kryjówek. Rośliny jeszcze pod białą pierzyną śnieżną, a cytrynki w najlepsze łopocą swymi  skrzydłami w kolorze cytryny. Raczej krótki ich wtedy żywot, ale miło na duszy, bo zwiastują wiosnę.

Taki pierwszy motyl u progu wiosny przykuwa uwagę i jest pretekstem do  rozmowy o motylach w ogóle i szczególe. Pomocna w tej dyskusji będzie świetna książka o tytule „Gąsienice w czekoladzie i inne tajemnice motyli” autorstwa Krzysztofa Pabisa.

gasienice w czekoladzie i inne tajemnice motyli

Książka składa się z 45 przeróżnych pytań dotyczących motyli.

Na początku są podstawy, czyli co to jest motyl i jak przebiega cykl jego życia. Ten element szczególnie jest mi bliski, bo przedstawiony został na przykładzie pawika, który żeruje na niezwykle cenionej przeze mnie pokrzywie. (pisałam o niej tu)

rozwoj motyli

Każda kolejna kartka książki to nowe pytanie i nowe ciekawostki.

Po co motylom skrzydła? Czy aby tylko do latania z kwiatka na kwiatek?

Gdzie mieszkają motyle? Czy spotkamy je na pustyni, na kaktusach? A w wodzie jeziora?

Czy motyl może złapać grypę? Czy powinniśmy bać się motyli?

apteka motyla

Pytań jest mnóstwo. Tekst napisany jest w zrozumiałym dla dziecka języku, na każdej stronie znajduje się po kilka ilustracji obrazujących omawiany temat. Raz jest na poważnie, a raz z odrobiną żartu. Ilustracje pięknie odzwierciedlają różnorodność motyli, dbałość o detale jest duża.

Czy motyle są smaczne? Czy śpiewają serenady? Czy mogą ścigać się z samochodami? Czy przelecą nad Atlantykiem? Czy potrafią rozbijać namioty? I w końcu odpowiedź na intrygujący tytuł książki – czy gąsienica zje twoją czekoladę?

To tylko namiastka tego co jest w książce. Pytań jest więcej, a lektura wciąga. Nie pamiętam, by takich rzeczy uczyli w szkole. Myślę zatem, że warto zapoznać się z tą pozycją, poszerzyć swoją wiedzę i pokazać dziecku fascynująca przyrodę.

 

„Gąsienice w czekoladzie i inne tajemnice motyli”

Tekst Krzysztof Pabis

Ilustracje Marta Tęcza

Multico Oficyna Wydawnicza, 2018

95 stron

Zabawa z mniszkiem lekarskim

mniszek na lace

O tym, że kocham chwasty już pisałam 🙂 Dziś dzień doceniania chwastów i nie mogłam się oprzeć pokusie uczczenia tego dnia wpisem o chwastach.

W dzisiejszym wpisie mowa będzie o mniszku lekarskim (pospolitym) – Taraxacum officinale.  Rozpoznawalny jest chyba przez wszystkich: dorosłych i dzieci. Ale czy wiecie o nim to?

O co chodzi z mniszkiem?

Botaniczna nazwa każdej rośliny określona jest w języku łacińskim. Taka zasada została wprowadzona w XVIII wieku przez Karola Linneusza – szwedzkiego przyrodnika, lekarza, autora pierwszego systemu klasyfikacji roślin. I tu sprawa jest prosta – wszystkie rośliny odtąd mają wspólny mianownik i mogą być w ten sposób rozpoznawane i porównywane.

Inaczej ma się sprawa w przypadku nazewnictwa, które jest w powszechnym użyciu. Różni się ono bowiem w zależności od kraju, regionu, języka, wymowy i po prostu skojarzeń.  Mniszek lekarski jest idealnym przykładem by to pokazać.

Pierwsze skojarzenie dzieci to dmuchawiec . Oczywiste, że nazwa ta nawiązuje do puchowych kul, którymi rozsiewane są nasiona.

Inna powszechnie używana nazwa to mlecz. Tu też skojarzenie łatwe do wytropienia, bo urwane liście mniszka wydzielają  biały sok kojarzony z mlekiem. Dla formalności dodam, że w naturze istnieje roślina, która jest podobna do mniszka i botanicznie nazwana jest mleczem. Ale o różnicach i podobieństwach będzie innym razem.

W języku niemieckim nazwa mniszka skojarzona została z wyglądem jego liści przypominających zęby lwa – Löwenzahn. W języku angielskim podobnie – dandelion. Na pierwszy rzut oka jakoś nie kojarzy mi się to z zębami lwa w języku angielskim – gdzie tooth?, gdzie lion? I tu ciekawostka, bo dandelion to nieco zmienione określenie lwich zębów z języka francuskiego – dent de lion. A żeby było ciekawiej to w języku francuskim powszechnie używa się innej nazwy skojarzonej z inną właściwością mniszka…

Pissenlit – to w wolnym tłumaczeniu z języka francuskiego – sikanie do łóżka. Tak Francuzi nazywają mniszka, pewnie ze względu na jego właściwości moczopędne.

Spotkamy również nazwy mlecz zajęczy czy mlecz króliczy – szczególnie lubiany pokarm tych zwierząt. W zasadzie dla wszystkich zwierząt roślinożernych jest dobrą paszą, bo polepsza smak, reguluje trawienie i zapobiega przykrym dolegliwościom trawiennym.

A polska nazwa mniszek?  Pochodzi ze skojarzenia prawie łysej głowy mnicha z nagim dnem koszyczka kwiatu mniszka, ogołocony po zdmuchnięciu przez wiatr nasion z lotnym puszkiem.

I na koniec zachęta do gry w skojarzenia – kolejne nazwy mniszka, z którymi się spotkałam to żabi kwiat, męska stałość, podróżnik mleczowaty, papawa, mlecznic, popia głowa. Kto zgadnie ich pochodzenie?

Zabawy z mniszkiem dla dzieci

A teraz kilka inspiracji jak wykorzystać mniszka w zabawie z dziećmi. Można go spotkać praktycznie wszędzie, w mieście na trawniku, na polu i w lesie. Każdemu dziecku się dobrze kojarzy, więc trzeba to wykorzystać 🙂

Ćwiczenia logopedycznedziecko i mlecz

Zdmuchujemy nasionka z dmuchawców, przy okazji możemy użyć mniszka do różnego rodzaju wróżb.

Zabawa w skojarzenia

Znacie już różne nazwy mniszka, nie odkrywajcie wszystkiego przed dziećmi. Zabawcie się w skojarzenia i małych detektywów. Może być przy tym dużo śmiechu…

Obserwacje pod mikroskopem

Sprawdźcie jak wygląda liść mniszka z bardzo bliska, jak wyglądają jego nerwy, jak wygląda ziarenko i puszek ułatwiający mu przemieszczanie się z wiatrem, poszukajcie pyłku w kwiatku i co tam jeszcze wam przyjdzie do głowy. Ja ostatnio odkryłam mini mikroskop czyli taki dodatkowy zoom, który można zamontować do aparatu w telefonie komórkowym. Rewelacyjnie się sprawdza w plenerze!

Ćwiczymy rysowanierysujemy dmuchawiec

Krok po kroku rysujecie dmuchawiec, czyli owocostan mniszka.

Malujemy farbamimniszek farbami

  • kolorowy papier
  • biała farba
  • dmuchawiec w formie ciapek z pędzla umoczonego w białej farbie

Inna opcja dla utworzenia dmuchawca to skleić papier w mały rulonik. mlecz farbamiNaciąć jego brzegi, tak aby powstało coś a la płatki. Umoczyć w farbie i punktowo naciskać w różnych miejscach tworząc puchaty dmuchawiec.

 

Jeszcze inna opcja to wykorzystanie kwiatów mniszka zamiast pędzla do malowania farbami.

Robimy kwiaty z włóczkikwiat mniszka z wloczki

  • Zielona słomka, ale lepszy będzie drucik – nie będzie widać w kwiatku, poza tym łatwiej nim ruszać niż słomką, a w przypadku małych rączek to ma duże znaczenie
  • Wokół zębów widelca lub wokół 2-3 palców u ręki nawijamy dużo żółtej włóczki – z tego powstanie kwiat
  • Wsuwamy słomkę/drucik równolegle do widelca/ palców i zawijamy wokół włóczki, tak aby się nam nie rozplątała
  • Zielona włóczką owijamy łączenie słomki/drucika z żółta włóczką i dalej owijamy nią słomkę/ drucik, aż powstanie zielona włóczkowa łodyga.

Robimy wianki i bukietywianek z mniszka

Zrywamy świeże kwiaty z długimi łodygami i zaplatamy jak warkocz. Niestety kwiaty szybko więdną, ale ładnie zaprezentują się do zdjęcia.

 

Rozety liści mniszka już ładnie prezentują się na ziemi. Na kwiaty trzeba będzie poczekać jeszcze chwilę, ale jak tylko się pojawią to ruszajcie w teren i do zabawy!

Przewodnik tropicieli wiosny

ksiazka Wiosna Wajrak

Z serii o książkach z PRZYRODĄ W ROLI GŁÓWNEJ chciałabym Was zachęcić do zapoznania się z książką autorstwa  Adama Wajraka „Przewodnik prawdziwych tropicieli”. A że wiosna już niebawem, albo i już jest, wg różnych kryteriów, to wybrałam część o wiośnie.

Ale na początku dygresja: wyjaśnię dlaczego wiosna przychodzi w różnym terminie. Ciekawostka, która może zaintrygować małych przyrodników.

I tak mamy 5 możliwych terminów rozpoczęcia się wiosny:

Wiosna kalendarzowa, najbardziej znana – jest to data umowna i rozpoczyna się zawsze w tym samym dniu tj. 21 marca

Wiosna meteorologiczna – również ma stały termin – 1 marca

Wiosna astronomiczna – termin rozpoczęcia zależy od ruchu planet i gwiazd, a następuje w momencie przejścia środka tarczy słońca przez punkt równonocy wiosennej tzw. punkt Barana, od tej chwili dzień jest dłuższy od nocy, aż do momentu przesilenia letniego, kiedy to znów dnie będą się skracać a noce wydłużać, obecnie następuje to 20 marca

Wiosna fenologiczna – wyznaczana jest kwitnieniem niektórych gatunków roślin; pierwszym zwiastunem wiosny tzw. przedwiośniem jest kwitnienie leszczyny pospolitej, następnie następuje pierwiośnie kiedy to rozwijają się liście brzozy brodawkowatej, a pełnia wiosny to czas kiedy rozpoczyna się kwitnienie kasztanowca zwyczajnego. Leszczyna już kwitnie w Warszawie i okolicach, więc chyba możemy uznać start fenologicznej wiosny.

Wiosna termiczna – wyznaczona jest przez średnią temperaturę powietrza (dzień i noc), która wynosi co najmniej 5 stopni Celsjusza i utrzymuje się przez co najmniej 5 dni. Prognozowa jest w tym roku na połowę kwietnia.

Wracając do tropicieli wiosny…

Książka Adama Wajraka „Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna”, to lektura dla młodych przyrodników, która przedstawia ciekawostki z życia zwierząt w różnych rejonach Polski właśnie o tej porze roku, czyli na wiosnę.

I tak dowiecie się m.in.łoś by M.Skakuj

– co to jest test łosia, do czego służy i dlaczego łosia nazywa się czasem badylarzem

-kiedy i gdzie szukać bobrów, jak się do nich zakraść, jak zamaskować  i dlaczego nie warto na nich czekać przy żeremiach

– gdzie i kiedy można spotkać niebieskie żaby – cały czas nie opuszczamy terenu Polski 🙂

– jak w gęstwinie wypatrzyć sowę oraz wiele informacji o ptakach , ale zanim wyruszycie je tropić w terenie zobaczcie jak wyglądają na wystawie w Muzeum Etnograficznym  albo w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Łazienkach Królewskich – pisałam o nich tu)kornik drukarz by M.Skakuj

– i sporo miejsca poświęcone jest słynnemu już na całą Polskę kornikowi drukarzowi z Puszczy Białowieskiej. Tu dowiemy się o mechanizmie działania tych małych chrząszczy ich strategii atakowania drzew i na końcu czy las umiera czy też będzie tętnił życiem po ich ataku

Można by wymieniać jeszcze długo, ale ja zachęcam do zakupienia książki lub jej wypożyczenia w bibliotece publicznej, aby samemu zapoznać się z jej zawartością.

Książka napisana jest językiem bardzo przystępnym zarówno dla dzieci jak i dorosłych, laików przyrodników. Praktyczne porady i wskazówki będą od razu do wykorzystania na spacerze po lesie, w górach czy nawet w miejskim parku.

„Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna” to jedna z 4 części serii przewodników dla prawdziwych tropicieli. Inne części to kolejne pory roku: Lato, Jesień i Zima. I choć książka ukazała się w 2012 roku to nie straciła na aktualności.

“Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna”

Tekst: Adam Wajrak

Rysunki: Michał Skakuj

Agora SA, 2012

164 stron

Warsztaty dla dzieci w marcu – z przyrodą w roli głównej

marzec warsztaty dla dzieci

Wiosna tuż, tuż, czas się ruszyć i zażyć świeżego powietrza. Tu znajdziesz listę przeróżnych wydarzeń z tematem przewodnim jakim jest, oczywiście…PRZYRODA.

Ale zanim przejdziemy do konkretów, chciałbym Was zaprosić do nowej grupy Zielone Dzieci – w zgodzie z naturą. Promujemy tu przyrodę i przygodę na łonie natury, a wszystko w kontekście dzieci.

Marcowe wydarzenia w plenerze

  1. Fundacja Mała Wisła organizuje spacery wzdłuż brzegów Wisły. Za każdym razem odkrywany jest inny jej odcinek. I tak w planie na marzec jest: 2 marzec / Kępa Wieloryb – Wawer, 9 marzec / Romantyczna Wisła – Wawer, 16 marzec / Wyspy Zawadowskie – Wilanów, 23 marzec / Piasek w butach – Wilanów. Obowiązują rezerwacje i opłaty. Szczegóły jawisla.pl
  2. W Żelazowej Woli rusza wiosenny cykl zajęć edukacyjnych dla dzieci. Oprócz tematu przewodniego jakim jest muzyka Fryderyka Chopina, w ogrodach organizowany są spacery botaniczne dla dzieci po terenie parku okalającego Dom Urodzenia Fryderyka Chopina. Planowane terminy spotkań to 3, 17,31 marzec. Obowiązują rezerwacje i opłaty. Szczegóły chopin.museum
  3. Pałac w Wilanowie prowadzi serię spacerów przyrodniczych po parku wilanowskim. W każdym miesiącu poruszany jest inny temat. 10 marca tematem przewodnim będą zwiastuny wiosny, a w szczególności mowa będzie o ptakach. 17 marca spacer w języku angielskim. 31 marca spacer odbędzie się na terenie Rezerwatu przyrody Morysin. Obowiązują opłaty. Szczegóły wilanow-palac.pl.
  4. Służewski Dom Kultury organizuje Ptasie spacery po Dolinie Służewieckiej. Trwają 2-3 godziny i najbliższy termin to 10 marca. Wstęp wolny.
  5. W Łazienkach Królewskich możesz wieczorową porą, w towarzystwie przewodnika poszukać sów. Dostępne terminy to 9 i 16 marca. Obowiązują opłaty. Szczegóły lazieki-krolewskie.pl

Hmm… Mało tych wydarzeń w plenerze…. Herbikids przyjdzie tu z pomocą 🙂  Szykujemy plenerowe zagadki i przygody dla małych detektywów. Przygotujcie się na drugą połowę marca. Szczegóły wkrótce…

Marcowe wydarzenia pod dachem

  1. Wystawa storczyków w Bibliotece Uniwersytetu warszawskiego (1-3 marca), dla dorosłych, jak i dzieci, którym można pokazać różnorodne oblicze storczyków. W trakcie wystawy odbywać się będą pokazy przesadzania roślin. Tu z pewnością dzieci będą mogły się wykazać. Obowiązują opłaty. Szczegóły www.ogrod.uw.edu.pl
  2. W Muzeum dla Dzieci w Muzeum etnograficznym do 10 czerwca można zobaczyć wystawę Ładnie od morza do Tatr. Wystawa pokazuje jak kontakt z naturą wpływa na ludzi i jak człowiek wpływa na naturę. 3 marca odbędą się warsztaty tematyczne związane z tą wystawą. Obowiązują rezerwacje, wstęp bezpłatny.
  3. W tym samym Muzeum etnograficznym w ramach serii spotkań etnoniedziele, 24 marca dzieci będą mogą bliżej poznać i zaprzyjaźnić się z największym lądowym zwierzem – słoniem. Obowiązują rezerwacje i opłaty.
  4. Ponownie przywołam Muzeum Etnograficzne i wystawę Odloty, czyli o ptakach słów kilka, o czym pisałam tu . Wystawa czynna do 31 marca, obowiązują opłaty.
  5. W Łazienkach Królewskich powstało Centrum Edukacji Ekologicznej, w której można odpocząć od zgiełku miasta i dowiedzieć się ciekawostek ze świata roślin i zwierząt. Dla gości indywidualnych Centrum otwarte jest we wtorki i czwartki w godz. 10-15. Wstęp wolny. Szczegóły łazienki-krolewski.pl
  6. 5 marca w Wolskim Centrum Kultury możecie z dziećmi wziąć udział w akcji wspólnotowego siania pomidorów, ogórków Wstęp bezpłatny. Szczegóły wck-wola.pl
  7. 9 marca w Domu Kultury Kadr dzieci mogą wziąć udział w warsztatach pt. Parki i zieleń miejska, na których będzie mowa o różnych stylach parków, a na koniec dzieci stworzą swój własny. Obowiązują zapisy, wstęp wolny. Szczegóły www.dkkadr.waw.pl
  8. W dniach 22-24 marca odbędą się targi Green Days – Międzynarodowe Dni Zieleni (Centrum Targowo- Konferencyjne Ptak Warsaw Expo), podczas których będzie można odwiedzić różne stoiska producentów roślin, podpatrzeć ciekawe kompozycje oraz nabyć sadzonki podczas kiermaszu roślin. Dobre miejsce na inspiracje dla małego ogrodnika. Obowiązują opłaty. Szczegóły dni-zieleni.pl
  9. Pałac w Wilanowie prowadzi cykl warsztatów kulinarnych dla rodzin. Co miesiąc inne zioła są na piedestale. 23 marca będzie to pieprz i szafran. Obowiązują opłaty. Szczegóły wilanow-palac.pl. A na marginesie dodam, że Herbikids prowadzi podobne warsztaty, na których zwiedzając świat dzieci poznają tajemnice różnych roślin przyprawowych. Przedszkola i szkoły zapraszam po więcej informacji tu.
  10. W ramach Festiwalu upcyklingu, rękodzieła i designu – Przerób-My vol.6 (Centrum Praskie Koneser) 23 marca możecie wziąć udział w rodzinnej grze terenowej „Pomagamy pszczołom”. Wstęp bezpłatny. Szczegóły koneser.eu
  11. Na powitanie wiosny Centrum Kultury Łowicka organizuje 23 marca na warsztaty tworzenia mini ogródków z wiosennych kwiatów. Obowiązują rezerwacje, wstęp wolny. Szczegóły lowicka.pl
  12. I jeszcze na koniec stale aktualny film, w którym mówi się o magicznych mocach roślin, czyli Asteriks i Obeliks. Tajemnica magicznego wywaru.

I tyle na dzień dzisiejszy. Miłego powitania wiosny!