Zabawa z mniszkiem lekarskim

mniszek na lace

O tym, że kocham chwasty już pisałam 🙂 Dziś dzień doceniania chwastów i nie mogłam się oprzeć pokusie uczczenia tego dnia wpisem o chwastach.

W dzisiejszym wpisie mowa będzie o mniszku lekarskim (pospolitym) – Taraxacum officinale.  Rozpoznawalny jest chyba przez wszystkich: dorosłych i dzieci. Ale czy wiecie o nim to?

O co chodzi z mniszkiem?

Botaniczna nazwa każdej rośliny określona jest w języku łacińskim. Taka zasada została wprowadzona w XVIII wieku przez Karola Linneusza – szwedzkiego przyrodnika, lekarza, autora pierwszego systemu klasyfikacji roślin. I tu sprawa jest prosta – wszystkie rośliny odtąd mają wspólny mianownik i mogą być w ten sposób rozpoznawane i porównywane.

Inaczej ma się sprawa w przypadku nazewnictwa, które jest w powszechnym użyciu. Różni się ono bowiem w zależności od kraju, regionu, języka, wymowy i po prostu skojarzeń.  Mniszek lekarski jest idealnym przykładem by to pokazać.

Pierwsze skojarzenie dzieci to dmuchawiec . Oczywiste, że nazwa ta nawiązuje do puchowych kul, którymi rozsiewane są nasiona.

Inna powszechnie używana nazwa to mlecz. Tu też skojarzenie łatwe do wytropienia, bo urwane liście mniszka wydzielają  biały sok kojarzony z mlekiem. Dla formalności dodam, że w naturze istnieje roślina, która jest podobna do mniszka i botanicznie nazwana jest mleczem. Ale o różnicach i podobieństwach będzie innym razem.

W języku niemieckim nazwa mniszka skojarzona została z wyglądem jego liści przypominających zęby lwa – Löwenzahn. W języku angielskim podobnie – dandelion. Na pierwszy rzut oka jakoś nie kojarzy mi się to z zębami lwa w języku angielskim – gdzie tooth?, gdzie lion? I tu ciekawostka, bo dandelion to nieco zmienione określenie lwich zębów z języka francuskiego – dent de lion. A żeby było ciekawiej to w języku francuskim powszechnie używa się innej nazwy skojarzonej z inną właściwością mniszka…

Pissenlit – to w wolnym tłumaczeniu z języka francuskiego – sikanie do łóżka. Tak Francuzi nazywają mniszka, pewnie ze względu na jego właściwości moczopędne.

Spotkamy również nazwy mlecz zajęczy czy mlecz króliczy – szczególnie lubiany pokarm tych zwierząt. W zasadzie dla wszystkich zwierząt roślinożernych jest dobrą paszą, bo polepsza smak, reguluje trawienie i zapobiega przykrym dolegliwościom trawiennym.

A polska nazwa mniszek?  Pochodzi ze skojarzenia prawie łysej głowy mnicha z nagim dnem koszyczka kwiatu mniszka, ogołocony po zdmuchnięciu przez wiatr nasion z lotnym puszkiem.

I na koniec zachęta do gry w skojarzenia – kolejne nazwy mniszka, z którymi się spotkałam to żabi kwiat, męska stałość, podróżnik mleczowaty, papawa, mlecznic, popia głowa. Kto zgadnie ich pochodzenie?

Zabawy z mniszkiem dla dzieci

A teraz kilka inspiracji jak wykorzystać mniszka w zabawie z dziećmi. Można go spotkać praktycznie wszędzie, w mieście na trawniku, na polu i w lesie. Każdemu dziecku się dobrze kojarzy, więc trzeba to wykorzystać 🙂

Ćwiczenia logopedycznedziecko i mlecz

Zdmuchujemy nasionka z dmuchawców, przy okazji możemy użyć mniszka do różnego rodzaju wróżb.

Zabawa w skojarzenia

Znacie już różne nazwy mniszka, nie odkrywajcie wszystkiego przed dziećmi. Zabawcie się w skojarzenia i małych detektywów. Może być przy tym dużo śmiechu…

Obserwacje pod mikroskopem

Sprawdźcie jak wygląda liść mniszka z bardzo bliska, jak wyglądają jego nerwy, jak wygląda ziarenko i puszek ułatwiający mu przemieszczanie się z wiatrem, poszukajcie pyłku w kwiatku i co tam jeszcze wam przyjdzie do głowy. Ja ostatnio odkryłam mini mikroskop czyli taki dodatkowy zoom, który można zamontować do aparatu w telefonie komórkowym. Rewelacyjnie się sprawdza w plenerze!

Ćwiczymy rysowanierysujemy dmuchawiec

Krok po kroku rysujecie dmuchawiec, czyli owocostan mniszka.

Malujemy farbamimniszek farbami

  • kolorowy papier
  • biała farba
  • dmuchawiec w formie ciapek z pędzla umoczonego w białej farbie

Inna opcja dla utworzenia dmuchawca to skleić papier w mały rulonik. mlecz farbamiNaciąć jego brzegi, tak aby powstało coś a la płatki. Umoczyć w farbie i punktowo naciskać w różnych miejscach tworząc puchaty dmuchawiec.

 

Jeszcze inna opcja to wykorzystanie kwiatów mniszka zamiast pędzla do malowania farbami.

Robimy kwiaty z włóczkikwiat mniszka z wloczki

  • Zielona słomka, ale lepszy będzie drucik – nie będzie widać w kwiatku, poza tym łatwiej nim ruszać niż słomką, a w przypadku małych rączek to ma duże znaczenie
  • Wokół zębów widelca lub wokół 2-3 palców u ręki nawijamy dużo żółtej włóczki – z tego powstanie kwiat
  • Wsuwamy słomkę/drucik równolegle do widelca/ palców i zawijamy wokół włóczki, tak aby się nam nie rozplątała
  • Zielona włóczką owijamy łączenie słomki/drucika z żółta włóczką i dalej owijamy nią słomkę/ drucik, aż powstanie zielona włóczkowa łodyga.

Robimy wianki i bukietywianek z mniszka

Zrywamy świeże kwiaty z długimi łodygami i zaplatamy jak warkocz. Niestety kwiaty szybko więdną, ale ładnie zaprezentują się do zdjęcia.

 

Rozety liści mniszka już ładnie prezentują się na ziemi. Na kwiaty trzeba będzie poczekać jeszcze chwilę, ale jak tylko się pojawią to ruszajcie w teren i do zabawy!

Przewodnik tropicieli wiosny

ksiazka Wiosna Wajrak

Z serii o książkach z PRZYRODĄ W ROLI GŁÓWNEJ chciałabym Was zachęcić do zapoznania się z książką autorstwa  Adama Wajraka „Przewodnik prawdziwych tropicieli”. A że wiosna już niebawem, albo i już jest, wg różnych kryteriów, to wybrałam część o wiośnie.

Ale na początku dygresja: wyjaśnię dlaczego wiosna przychodzi w różnym terminie. Ciekawostka, która może zaintrygować małych przyrodników.

I tak mamy 5 możliwych terminów rozpoczęcia się wiosny:

Wiosna kalendarzowa, najbardziej znana – jest to data umowna i rozpoczyna się zawsze w tym samym dniu tj. 21 marca

Wiosna meteorologiczna – również ma stały termin – 1 marca

Wiosna astronomiczna – termin rozpoczęcia zależy od ruchu planet i gwiazd, a następuje w momencie przejścia środka tarczy słońca przez punkt równonocy wiosennej tzw. punkt Barana, od tej chwili dzień jest dłuższy od nocy, aż do momentu przesilenia letniego, kiedy to znów dnie będą się skracać a noce wydłużać, obecnie następuje to 20 marca

Wiosna fenologiczna – wyznaczana jest kwitnieniem niektórych gatunków roślin; pierwszym zwiastunem wiosny tzw. przedwiośniem jest kwitnienie leszczyny pospolitej, następnie następuje pierwiośnie kiedy to rozwijają się liście brzozy brodawkowatej, a pełnia wiosny to czas kiedy rozpoczyna się kwitnienie kasztanowca zwyczajnego. Leszczyna już kwitnie w Warszawie i okolicach, więc chyba możemy uznać start fenologicznej wiosny.

Wiosna termiczna – wyznaczona jest przez średnią temperaturę powietrza (dzień i noc), która wynosi co najmniej 5 stopni Celsjusza i utrzymuje się przez co najmniej 5 dni. Prognozowa jest w tym roku na połowę kwietnia.

Wracając do tropicieli wiosny…

Książka Adama Wajraka „Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna”, to lektura dla młodych przyrodników, która przedstawia ciekawostki z życia zwierząt w różnych rejonach Polski właśnie o tej porze roku, czyli na wiosnę.

I tak dowiecie się m.in.łoś by M.Skakuj

– co to jest test łosia, do czego służy i dlaczego łosia nazywa się czasem badylarzem

-kiedy i gdzie szukać bobrów, jak się do nich zakraść, jak zamaskować  i dlaczego nie warto na nich czekać przy żeremiach

– gdzie i kiedy można spotkać niebieskie żaby – cały czas nie opuszczamy terenu Polski 🙂

– jak w gęstwinie wypatrzyć sowę oraz wiele informacji o ptakach , ale zanim wyruszycie je tropić w terenie zobaczcie jak wyglądają na wystawie w Muzeum Etnograficznym  albo w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Łazienkach Królewskich – pisałam o nich tu)kornik drukarz by M.Skakuj

– i sporo miejsca poświęcone jest słynnemu już na całą Polskę kornikowi drukarzowi z Puszczy Białowieskiej. Tu dowiemy się o mechanizmie działania tych małych chrząszczy ich strategii atakowania drzew i na końcu czy las umiera czy też będzie tętnił życiem po ich ataku

Można by wymieniać jeszcze długo, ale ja zachęcam do zakupienia książki lub jej wypożyczenia w bibliotece publicznej, aby samemu zapoznać się z jej zawartością.

Książka napisana jest językiem bardzo przystępnym zarówno dla dzieci jak i dorosłych, laików przyrodników. Praktyczne porady i wskazówki będą od razu do wykorzystania na spacerze po lesie, w górach czy nawet w miejskim parku.

„Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna” to jedna z 4 części serii przewodników dla prawdziwych tropicieli. Inne części to kolejne pory roku: Lato, Jesień i Zima. I choć książka ukazała się w 2012 roku to nie straciła na aktualności.

“Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna”

Tekst: Adam Wajrak

Rysunki: Michał Skakuj

Agora SA, 2012

164 stron

Warsztaty dla dzieci w marcu – z przyrodą w roli głównej

marzec warsztaty dla dzieci

Wiosna tuż, tuż, czas się ruszyć i zażyć świeżego powietrza. Tu znajdziesz listę przeróżnych wydarzeń z tematem przewodnim jakim jest, oczywiście…PRZYRODA.

Ale zanim przejdziemy do konkretów, chciałbym Was zaprosić do nowej grupy Zielone Dzieci – w zgodzie z naturą. Promujemy tu przyrodę i przygodę na łonie natury, a wszystko w kontekście dzieci.

Marcowe wydarzenia w plenerze

  1. Fundacja Mała Wisła organizuje spacery wzdłuż brzegów Wisły. Za każdym razem odkrywany jest inny jej odcinek. I tak w planie na marzec jest: 2 marzec / Kępa Wieloryb – Wawer, 9 marzec / Romantyczna Wisła – Wawer, 16 marzec / Wyspy Zawadowskie – Wilanów, 23 marzec / Piasek w butach – Wilanów. Obowiązują rezerwacje i opłaty. Szczegóły jawisla.pl
  2. W Żelazowej Woli rusza wiosenny cykl zajęć edukacyjnych dla dzieci. Oprócz tematu przewodniego jakim jest muzyka Fryderyka Chopina, w ogrodach organizowany są spacery botaniczne dla dzieci po terenie parku okalającego Dom Urodzenia Fryderyka Chopina. Planowane terminy spotkań to 3, 17,31 marzec. Obowiązują rezerwacje i opłaty. Szczegóły chopin.museum
  3. Pałac w Wilanowie prowadzi serię spacerów przyrodniczych po parku wilanowskim. W każdym miesiącu poruszany jest inny temat. 10 marca tematem przewodnim będą zwiastuny wiosny, a w szczególności mowa będzie o ptakach. 17 marca spacer w języku angielskim. 31 marca spacer odbędzie się na terenie Rezerwatu przyrody Morysin. Obowiązują opłaty. Szczegóły wilanow-palac.pl.
  4. Służewski Dom Kultury organizuje Ptasie spacery po Dolinie Służewieckiej. Trwają 2-3 godziny i najbliższy termin to 10 marca. Wstęp wolny.
  5. W Łazienkach Królewskich możesz wieczorową porą, w towarzystwie przewodnika poszukać sów. Dostępne terminy to 9 i 16 marca. Obowiązują opłaty. Szczegóły lazieki-krolewskie.pl

Hmm… Mało tych wydarzeń w plenerze…. Herbikids przyjdzie tu z pomocą 🙂  Szykujemy plenerowe zagadki i przygody dla małych detektywów. Przygotujcie się na drugą połowę marca. Szczegóły wkrótce…

Marcowe wydarzenia pod dachem

  1. Wystawa storczyków w Bibliotece Uniwersytetu warszawskiego (1-3 marca), dla dorosłych, jak i dzieci, którym można pokazać różnorodne oblicze storczyków. W trakcie wystawy odbywać się będą pokazy przesadzania roślin. Tu z pewnością dzieci będą mogły się wykazać. Obowiązują opłaty. Szczegóły www.ogrod.uw.edu.pl
  2. W Muzeum dla Dzieci w Muzeum etnograficznym do 10 czerwca można zobaczyć wystawę Ładnie od morza do Tatr. Wystawa pokazuje jak kontakt z naturą wpływa na ludzi i jak człowiek wpływa na naturę. 3 marca odbędą się warsztaty tematyczne związane z tą wystawą. Obowiązują rezerwacje, wstęp bezpłatny.
  3. W tym samym Muzeum etnograficznym w ramach serii spotkań etnoniedziele, 24 marca dzieci będą mogą bliżej poznać i zaprzyjaźnić się z największym lądowym zwierzem – słoniem. Obowiązują rezerwacje i opłaty.
  4. Ponownie przywołam Muzeum Etnograficzne i wystawę Odloty, czyli o ptakach słów kilka, o czym pisałam tu . Wystawa czynna do 31 marca, obowiązują opłaty.
  5. W Łazienkach Królewskich powstało Centrum Edukacji Ekologicznej, w której można odpocząć od zgiełku miasta i dowiedzieć się ciekawostek ze świata roślin i zwierząt. Dla gości indywidualnych Centrum otwarte jest we wtorki i czwartki w godz. 10-15. Wstęp wolny. Szczegóły łazienki-krolewski.pl
  6. 5 marca w Wolskim Centrum Kultury możecie z dziećmi wziąć udział w akcji wspólnotowego siania pomidorów, ogórków Wstęp bezpłatny. Szczegóły wck-wola.pl
  7. 9 marca w Domu Kultury Kadr dzieci mogą wziąć udział w warsztatach pt. Parki i zieleń miejska, na których będzie mowa o różnych stylach parków, a na koniec dzieci stworzą swój własny. Obowiązują zapisy, wstęp wolny. Szczegóły www.dkkadr.waw.pl
  8. W dniach 22-24 marca odbędą się targi Green Days – Międzynarodowe Dni Zieleni (Centrum Targowo- Konferencyjne Ptak Warsaw Expo), podczas których będzie można odwiedzić różne stoiska producentów roślin, podpatrzeć ciekawe kompozycje oraz nabyć sadzonki podczas kiermaszu roślin. Dobre miejsce na inspiracje dla małego ogrodnika. Obowiązują opłaty. Szczegóły dni-zieleni.pl
  9. Pałac w Wilanowie prowadzi cykl warsztatów kulinarnych dla rodzin. Co miesiąc inne zioła są na piedestale. 23 marca będzie to pieprz i szafran. Obowiązują opłaty. Szczegóły wilanow-palac.pl. A na marginesie dodam, że Herbikids prowadzi podobne warsztaty, na których zwiedzając świat dzieci poznają tajemnice różnych roślin przyprawowych. Przedszkola i szkoły zapraszam po więcej informacji tu.
  10. W ramach Festiwalu upcyklingu, rękodzieła i designu – Przerób-My vol.6 (Centrum Praskie Koneser) 23 marca możecie wziąć udział w rodzinnej grze terenowej „Pomagamy pszczołom”. Wstęp bezpłatny. Szczegóły koneser.eu
  11. Na powitanie wiosny Centrum Kultury Łowicka organizuje 23 marca na warsztaty tworzenia mini ogródków z wiosennych kwiatów. Obowiązują rezerwacje, wstęp wolny. Szczegóły lowicka.pl
  12. I jeszcze na koniec stale aktualny film, w którym mówi się o magicznych mocach roślin, czyli Asteriks i Obeliks. Tajemnica magicznego wywaru.

I tyle na dzień dzisiejszy. Miłego powitania wiosny!

O ptakach słów kilka…

Wiosna tuż, tuż, lada chwila na niebie wzmoże się ruch – bociany, żurawie, skowronki, jaskółki i inne ptaki powrócą z zimowania w ciepłych krajach. Warto  je poznać z bliska i poobserwować ich różnorodne oblicze. Do tego przydadzą się lornetki, ale wcześniej warto zaznajomić się z ich charakterystycznym wyglądem.  Sylwetki różnych ptaków przybliżą nam dwie wystawy, które miałam okazję odwiedzić.

Odloty – wystawa w Muzeum Etnograficznym

odoty ptakow wystawa

Odloty to wystawa czasowa, którą można jeszcze zwiedzać do 31 marca w Muzeum Etnograficznym w Warszawie. W ciekawie zaaranżowanej przestrzeni możemy przyjrzeć się rzeźbionym drewnianym ptakom. Dla młodych ciekawskich udostępnione zostały lornetki, tak aby mogli lepiej przyjrzeć się poszczególnym okazom. Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu dudek…

ptak dudek

Ptaki – element wystawy stałej pt. W polu i kniei w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa

wystawa ptaki

W Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w ramach stałej ekspozycji można pokazać dzieciom różne gatunki ptaków występujące na terenie naszego kraju. Wiele z nich można bez trudu spotkać na polskim niebie, w lesie, ale również na terenie Parku Łazienki Królewski, gdzie mieści się wystawa. Mamy tu do czynienia z eksponatami ptaków podzielonymi na różne środowiska, w których żyją i można je spotkać. Ptaki wyeksponowane są na wyciągniecie ręki, również na wysokości oczu najmłodszych, więc mogą być ciekawym przeżyciem.

ptak bocian

A teraz ćwiczenia praktyczne w plenerze – lornetki w dłonie i ruszajcie obserwować ptaki.

Śledźcie stronę, bo niebawem pojawi się spis aktywności na marzec z przyrodą w roli głównej. Zima już chyba nie wróci, więc nie ma juz wymówek i ruszamy w plener.

Podłaźniczka – co to jest?

podlazniczka

Podłaźniczka? Nie znam czegoś takiego. Czy to potrawa, postać czy jeszcze coś innego? Takie pytania mogą nasunąć się przy pierwszym zetknięciu z tym słowem. Podłaźniczka to tradycyjna dekoracja świąteczna, która została wyparta przez choinkę, bombki i inne powszechnie sprzedawane obecnie ozdoby.

Podłaźniczka to czubek jodły, świerka lub sosnowa gałąź wieszana pod sufitem jako ozdoba w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Podłaźniczka gościła w polskich chatach zanim wyparta została przez stojące na podłodze choinki.

Od wieków w różnych kulturach istniał kult wiecznie zielonego drzewka, które uważano za symbol życia i płodności. Dekorując wiecznie zielone drzewko czczono przesilenie zimowe czyli zwycięstwo światła nad ciemnością, bowiem co roku od tego momentu przybywa dnia.

W Święto Godowe, czyli przesilenie zimowe lub w dzień Wigilii zawieszano podłaźniczkę w głównej izbie pod sufitem przyozdobionej w dekoracje z odpowiednią symboliką: jabłka – zapewniały zdrowie i urodę, orzechy – bogactwo i siły witalne, a wypieki – dostatek. Obowiązkowym elementem dekoracyjnym podłaźniczek były światy, czyli kolorowe krążki z opłatków uformowane w kształt przypominający kulę ziemską.

Podłaźniczka zdobiła domy do Święta Trzech Króli. Później przypisywano jej magiczną moc – pokruszone części dodawano do paszy zwierząt zapewniając im zdrowie lub rozsypywano na polach licząc na urodzaj.

Dziś następczyni podłaźniczki, czyli choinka traktowana jest jako zwyczajna dekoracja i miejsce, w którym Mikołaj pozostawia prezenty dla grzecznych dzieci. Warto jednak czasem wrócić do korzeni i poznać historię obrzędów i tradycji. Dlatego u mnie w tym roku i dla podłaźniczki znalazło się miejsce. Wesołych Świąt!

Pierniczki na choinkę

pierniki na choinke

Wielokrotnie sprawdzone – pierniczki wychodzą pulchne, miękkie i smaczne. Idealne do zawieszenia na choince lub po prostu schrupania, teraz.

Składniki:

  • 500g mąki pszennej
  • 10g sody oczyszczonej
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • 150g cukru
  • 150g miodu
  • 130g kwaśnej śmietany 18%
  • 15g przyprawy do pierników

Jak zrobić pierniczki?

  1. Do garnka, na patelnię wsyp 100g cukru oraz wlej ¼ szklanki wody. Podgrzewaj na średnim ogniu, nie mieszaj łyżką, tylko wykonuj okrężne ruchy tak aby powstał brązowy karmel.
  2. Gdy karmel gotowy, zdejmij z palnika i dodaj miód. Wymieszaj i odstaw do wystudzenia.
  3. Na stolnicy przesiej mąkę, dodaj sodę. Masło siekaj nożem na drobne kawałki mieszając jednocześnie z mąką. Nie zagniataj rękami.
  4. Żółtka utrzyj z pozostałym 50g cukru na kogel-mogel.
  5. Do wystudzonego karmelu z miodem dodaj przyprawę do piernika, kogel-mogel, śmietanę i wszystko wymieszaj.
  6. Wlewaj partiami na stolnicę z mąką i masłem i dalej siekaj nożem. Na samym końcu szybko zagnieć, tak aby dostarczyć jak najmniej ciepła do ciasta (będzie dzięki temu delikatniejsze)
  7. Gotową kulę podziel na 3 plastry, przełóż folią i odstaw do lodówki na minimum 30 minut.
  8. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkowuj kolejne porcje ciasta na 3-5 mm grubość (w piekarniku dodatkowo urosną, więc będą takie pulchniejsze)
  9. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni z termoobiegiem
  10. Wycinaj z ciasta różne kształty pierniczków i układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowaj miedzy pierniczkami odstęp ok 2 cm, bo jeszcze urosną.
  11. Pieczenie trwa od 5-10 min, do momentu zaróżowienia się pierniczków.

Dekorowanie pierniczków

Podstawa to lukier (2 białka + 200g cukru, lub więcej tak aby lukier był ciągnący i gęsty).

Kolorowy lukier uzyskasz dodając barwniki spożywcze lub naturalne barwniki roślinne np. sok z buraka, aronii – niewiele, do małych partii lukru by go za bardzo nie rozrzedzić.

Pokrywę lukrową dekorować można wszystkim, od kupnych posypek zaczynając , posiekane orzechy, migdały czy suszone owoce. Najważniejsze by zachęcały do spróbowania i pozostały smaczne 🙂

A o innych naturalnych, jadalnych ozdobach świątecznych do zawieszenia na choince przeczytasz tu.

Jadalne ozdoby na choinkę

jadalne ozdoby na choinke

W duchu zero waste, a może po prostu wykazując się gospodarnością w domu mam propozycję, by w tym roku przygotować naturalne, jadalne ozdoby świąteczne na choinkę. Widzę tu miejsce dla  aktywności rodzinnej, frajdę z tworzenia czegoś pożytecznego, niepowtarzalne  własnoręcznie stworzone dzieła sztuki, a na koniec radość z konsumpcji tego co powstało.

Plan jest taki…

Rodzinnie, z produktów dostępnych w każdej kuchni, ewentualnie  wspierając się zaopatrzeniem pobliskiego sklepu tworzymy proste ozdoby do zawieszenia na choince. Jak tylko produkcja zostanie zakończona, w ilości satysfakcjonującej całą rodzinę (ważne by wystarczyło różnorodnych smakołyków nie tylko dla twórców, ale też dalszej rodziny i gości, tych niezapowiedzianych też) wieszamy nasze dzieło na choince.

Później…

Podziwiamy nasze dzieła sztuki, tak do Wigilii, a później…. mniam, chrum, siorb i co tam jeszcze 🙂

 I finał…

Finał jest taki, że brzuchy domowników są pełne, kubki smakowe pobudzone, a choinka znów jest zielona (zniknęły ozdoby) i można ją łatwo wynieść do ogródka i posadzić . Oczywiście dotyczy to wersji choinki ukorzenionej w donicy (takich niestety mało w sprzedaży). Ewentualnie dla przedłużenia atmosfery świąt można taką choinkę po prostu wystawić na balkon, taras itp. i podziwiać aż do wiosny, bo póki zimno, to igły opadać zbytnio nie będą.

A teraz konkrety, jakie ozdoby choinkowe możemy własnoręcznie zrobić?

pierniki na choinke

Pierniki

Pierwsze skojarzenie to pierniki. Oczywiste! Będzie to frajda dla dzieci przy wyrabianiu ciasta, wycinaniu i dekorowaniu. Przyprawy korzenne (cynamon, imbir, ziele angielskie, kolendra …) nadające piernikom ich charakterystyczny smak, na pewno przydadzą się brzuchom-obżartuchom w ciężkiej pracy trawienia różnorodnych potraw ze świątecznych stołów. Zatem piernikom mówimy zdecydowanie TAK.

Przepisów na pierniki jest pewnie tyle ilu kucharzy, zainteresowanych odsyłam do tej sprawdzonej wersji ze zdjęcia. Warto jednak wybrać taki przepis, który dostarczy nam pierników, które nie muszą leżakować i od razu gotowe są do schrupania. Oczywiście w wycinanie form i dekorację angażujemy dzieci.

grzaniec dla dzieci

Ozdoby na świąteczny grzaniec dla dzieci

Kolejną dekorację świąteczną proponuję wykonać do sporządzenia świątecznego grzańca dla dzieci. Przepis sprawdzony i smakowity bardzo, ale o nim za chwilę. Dla jego przygotowania potrzebne nam będą ozdoby w postaci:

  • suszone plastry pomarańczy
  • suszone plastry jabłek
  • anyż gwiazdkowy

Pomarańcze i jabłka kroimy/ dzieci używają gilotyny / kroją w cienkie plastry, układamy na papierze do pieczenia i suszymy w ciepłym piekarniku lub na kaloryferze. Dodajemy dekorację w postaci gwizdki anyżu (jeśli zamierzamy wykorzystać ozdobę do grzańca to nie polecam kleju tylko nitkę dla przywiązania anyżu do pomarańczy), wstążkę i gotowe.

Jak zrobić świąteczny, domowy grzaniec dla dzieci?

  1. Zagotować wodę
  2. W kubku zalać gorącą wodą gwiazdkę anyżu, suszoną pomarańczę oraz jabłko – ok ½ kubka
  3. Poczekać, aż uwolni się smak i aromat, ok 5 minut
  4. Dolać do pełna soku jabłkowego
  5. Gotowe!
  6. Anyż gwiazdkowy można wielokrotnie użyć do zaparzania i cieszyć się jego smakiem i aromatem. Pomarańczę i jabłko można zjeść.

zurawina na choinke

Owoce suszone

Kolejnymi jadalnymi ozdobami choinkowymi będą wszelakie suszone owoce. O jabłkach i pomarańczach już była mowa, ale można również w ten sposób potraktować gruszkę czy cytryny. A gdy nas najdzie ochota na coś do picia, to tym razem polecam napar z suszonych jabłek i gruszek + kilka goździków. Wyborne!

Z suszonych żurawin, rodzynek i moreli można stworzyć dekoracje nawlekając je na drucik. Dodajemy wstążkę i gotowe. Dla wygody proponuję słodkie bakalie najpierw spłukać wodą, inaczej małe dziecięce rączki będą bardzo klejące wykonując to zadanie.

I tu znów na małe, słodkie conieco wianuszek z żurawin będzie jak znalazł. Wszystko w zasięgu ręki, bo na choince.

orzechy na choinke

Orzechy

Orzechy włoskie, laskowe, ziemne – wszystkie orzechy w skorupkach będą nadawały się na ozdoby choinkowe. Wystarczy dokleić czerwoną wstążkę, cos narysować  albo i nie i gotowe! Proste i efektowne. Przy okazji orzechy stanowią super źródło kwasów tłuszczowych i innych minerałów wspierających rozwój dzieci, więc warto podsunąć je do złupania i schrupania naszym małym domownikom.

Dobrej zabawy i smacznego!

O czym szumią drzewa – książka

Szukasz pomysłu na prezent dla dziecka, w którym chcesz rozpalić zainteresowanie przyrodą? „O czym szumią drzewa” przyjdzie Ci z pomocą.

O czym szumia drzewa okladka ksiazki

Ciekawostki o życiu w lesie

Po pierwsze treść. “O czym szumią drzewa” jest podzielona na 12 tematów głównych takich jak np. Życie rodzinne w lesie, Drzewom bardzo chce się pić, Jak wygląda życie leśnych zwierząt, W lesie też czasem ktoś choruje… Z kolei każdy z tych większych tematów podzielony jest na kolejne 4 zagadnienia. Są one przedstawione w formie trochę zaczepnej: Czy drzewa mają pryszcze?, Czy drzewo może schudnąć? Czy drzewa potrafią mówić? Czy lasy potrafią wywołać deszcz? … Intrygujące… Zachęca do czytania, prawda? Każdy z tych tematów jest omówiony w zrozumiały dla dziecka sposób i przedstawia kolejną ciekawostkę przyrodniczą, której raczej nie znajdziemy w szkolnej podstawie programowej.

I tak na przykład ciekawie opisane jest zagadnienie dotyczące skóry drzewa, czyli kory. Powstają na niej zmarszczki, pęknięcia i fałdy jak u człowieka. Okoliczności są inne, zajmuje im to trochę więcej czasu, ale analogii można się doszukać. I w takiej  formie informacje zapamiętuje się dużo prościej. A pryszcze? Sprawdźcie sami co autor miał na myśli.

Inny ciekawy temat to leśny internet. Jak działa? Sprawdźcie sami, ale uchylę rąbka tajemnicy… z pomocą drzewom przychodzą grzyby (pisałam o nich tu). Żyją w symbiozie z drzewem to i w sprawie internetu się dogadali.

grzyby

Kolorowe ilustracje

Po drugie ilustracje. Książka zawiera mnóstwo kolorowych ilustracji Diany Karpowicz, idealnie wplecionych w tekst. Kolorystyka jest leśna. Przeważa zatem zieleń, jest trochę brązu, żółci i czerwieni. Samo oglądanie działa uspokajająco…

Zagadki i quizy

Po trzecie aktywność. Do każdego omawianego leśnego tematu dołączone są pytania quizowe. Na końcu książki znajdują się odpowiedzi, żeby rodzic w razie wątpliwości miał się czym wesprzeć. Pytania są z kategorii ciekawostek, o których w szkole dzieci nie nauczą. Podpowiedzi zatem się przydadzą, by rodzic wyszedł z twarzą 🙂zagadka grzyby

Oprócz quizów w książce znajdziemy mnóstwo pomysłów na aktywności, eksperymenty. Wszystko po to by sprawdzić samemu, bo tak dzieci uczą się najlepiej. A dodatkowo jest to pretekst, by wyjść do lasu i sprawdzić na żywo jak się sprawy mają.

Polecam książkę „O czym szumią drzewa” autorstwa Petera Wohllebena, który napisał również takie bestsellery jak Sekretne życie drzew czy Duchowe życie zwierząt.

“O czym szumią drzewa”

Peter Wohlleben

183 strony

Wydawnictwo Otwarte

Jemioła – z cyklu ciekawostki o roślinach

jemiola drzewo

Jest jesień/ zima. Idziesz z dzieckiem na spacer. W parku bezlistne drzewa bez pierzynki śnieżnej wyglądają nieciekawie. Ale zaraz, co to za ciekawostka – wielkie kule, jakby bombki… To jemioła.

Lep sposobem na przetrwanie

Łacińska nazwa jemioły to viscum i oznacza lep. Nie bez powodu się tak nazywa, bo lep w jej przypadku jest charakterystyczny, a ponadto jest sprytnym pomysłem jemioły na przetrwanie.

Jemioła posiada białe owoce z lepiącą mazią w środku okalającą nasiona. Ptaki zjadając jemiołę wydalają ją nie w pełni strawioną i dzięki temu przyczyniają się do jest rozprzestrzeniania na inne drzewa. Ponadto nierzadko lepiące się owoce jemioły przyczepiają się do dziobów czy skrzydeł ptaków i też tym sposobem załatwiają sobie podwózkę na inne drzewo.

jemioluszka

Jemioła jest zimową stołówką dla ptaków. Owoce ma jesienią i zimą, ratuje wiele ptaków żerujących w Polsce zimą. Bardzo lubią ją jemiołuszki, które przylatują do nas z dalekiej Skandynawii i Rosji. Ciekawe dlaczego tak się nazywa… pewnie dlatego, że jej przysmakiem są właśnie owoce jemioły J

Ssące ssawki

A teraz inna ciekawostka – nie ma korzeni tylko ssawki. Pełnią one w sumie takie same funkcje jak korzenie u innych roślin czyli pobierają składniki odżywcze (wodę i sole mineralne), różnica jest taka, że nie czerpią tego z ziemi tylko ze swojego drzewa żywiciela. Takich nieproszonych gości nazywa się pasożytami. W przypadku jemioły to półprawda, bo jest półpasożytem. Ma liście i może przeprowadzić fotosyntezę, dzięki czemu nie osłabia tak bardzo drzew, na których bytuje.

Wskazówka dla małych detektywów

Zimą jest wskazówką by rozpoznać drzewo na którym rośnie. Najczęściej  na pasożytuje na drzewach liściastych takich jak: topola, jesion, klon, brzoza, bardzo rzadko na dębach. Rzadziej występuje na sosnach, jabłoni, gruszy.

A co do wieku to tez sprawa jest prosta. Każdy rok życia to kolejne rozgałęzienie. Może dożyć 40 lat, więc będzie co liczyć.

Przyniesie zdrowie i szczęście czy nie?

Od wieków jemiołę uważano za roślinę magiczną. Celtowie widzieli w niej dar bogów, zwłaszcza w tej pozyskanej z drzewa dębu (pewnie dlatego, że rzadko na dębach występuje). Roślinie przypisywano magiczne właściwości, bo powieszona w domu odpędzać miała uroki i demony, a zawieszona w progu miała przynosić mieszkańcom zgodę, miłość i szczęście. Za jemiołę o najpotężniejszym działaniu uznawano tę ściętą w przesilenie zimowe, czyli 21/22 grudnia. Obecnie uznaje się, że pocałunek pod jemiołą przynosi szczęście zakochanym i potomstwo.

jemiola owoce

Z drugiej strony należy pamiętać, że roślina jest trująca. I choć białe owoce wyglądają apetycznie, nie możemy pozwolić dzieciom na ich zjedzenie. W zielarstwie jednakże jemioła znajduje zastosowanie m.in. w chorobach nowotworowych, nadciśnieniu i leczeniu miażdżycy. Uznawana jest za roślinę o silnym działaniu, dlatego  jemioły nie zaleca się stosować u dzieci. Nawet dorosłym zaleca się stosowanie preparatów wystandaryzowanych, bowiem roślina cechuje się zmiennymi właściwościami,  zależnymi od drzewa-żywiciela, na którym bytują.

Więcej ciekawostek o roślinach znajdziesz w zakładce O roślinach.

 

Ciekawostki o grzybach, dla dzieci

grzyby w lesie

Do tematu grzybów zainspirowała mnie wystawa „Co wiemy o grzybach?” w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Parku Łazienkowskim, którą niedawno odwiedziłam. Można ją jeszcze obejrzeć do 18 listopada. W ramach akcji darmowy listopad, wejście jest gratis. A więcej propozycji listopadowych wydarzeń z przyrodą w roli głównej znajdziesz tu.

Co wiemy o grzybach?

jak rosna grzyby

Po pierwsze grzyby to nie rośliny i daleko im też do zwierząt. Nie mają kwiatów, liści, ani korzeni. Grzyby to oprócz naziemnej części, którą widzimy w lesie, system nitek/strzępek zwanych grzybnią ciągnących się w podłożu, na którym rośnie grzyb.

Wiele grzybów rośnie w symbiozie tylko z konkretnym rodzajem drzewa. Grzyb czerpie pokarm z korzeni drzewa, a w rewanżu dostarcza wodę wraz z solami mineralnymi, których drzewo potrzebuje do wzrostu. Wiedza o tym, z którymi drzewami grzyby szczególnie się lubią pozwala nam łatwiej określić co spotkaliśmy podczas leśnej wędrówki.

Ostatnie badania dowodzą, że grzyby posiadają wiele składników mineralnych oraz witaminę D, o którą w czasie jesienno-zimowym szczególnie trzeba zadbać. Zatem zbierajmy grzyby, suszmy na słońcu i stosujmy w wersji dla dzieci jako dodatek do mięs, makaronów czy risotto. Co ciekawe naukowcy dowodzą teraz, że już kilku sekundowe naświetlanie grzybów promieniami UV powoduje wytworzenie witaminy D nawet w grzybach hodowlanych. Przyswajalność witaminy D z grzybów jest duża, straty związane z przechowywaniem i obróbką termiczną są niewielkie, zatem można chyba uznać grzyby jako dobry zamiennik pigułek aptecznych.

Ciekawostki o grzybach

Wyśmienitym źródłem ciekawostek o grzybach, które zainteresują dzieci jest książka „Grzyby. Dziwne fakty  z życia grzybów, o których nie mieliście pojęcia” napisana przez Lilianę Fabisińską.

ksiazka Grzyby Liliana Fabisinska

Poniżej przytoczę kilka z nich i mam nadzieję narobię smaku na odkrywanie więcej.

Dlaczego muchomor ma białe kropki na kapeluszu?

Można powiedzieć, że muchomor „wykluwa się z jajka” i te białe kropki to pozostałość po rozerwanej osłonce.

grzybiarki

 

Co to są czarcie kręgi, czyli grzyby rosnące w kształcie koła?

W przeszłości przypisywano im nadprzyrodzone moce – były miejscem, w którym tańczyły elfy w księżycowe noce, miejscem spotkań czarownic na sabatach albo że powstawały przez uderzenie ognistym smoczym ogonem. Dziś wiemy, że to wszystko to bujdy. Grzybnia niektórych grzybów kapeluszowych (np. muchomory, kurki i czubajki kanie) rozrasta się jednocześnie we wszystkich kierunkach tworząc koło. Grzyby wyrastają zawsze na brzegach grzybni i stąd taki kształt. Podobno największym czarci krąg jaki znaleziono miał średnicę 600 metrów.

najwiekszy grzyb swiata

Czy grzyby mogą być drapieżnikami?

Owszem. Przykładem jest boczniak ostrygowaty, który rośnie na butwiejącym drewnie. Żywi się nicieniami zamieszkującymi próchniejące pnie drzew. Wydziela toksyny, które paraliżują ofiarę, a następnie przenikają i trawią ją.

wystepowanie grzybow

Ale to nie wszystkie sekrety, jakie kryją w sobie grzyby. Jest ich naprawdę wiele, naukowcy wciąż odkrywają ich tajemnice. Inne ciekawostki, potencjalnie interesujące dla młodszych to:

Miąższ hubiaka pospolitego (z grupy grzybów nazywanych potocznie hubami) wykorzystywano do rozniecenia ognia, a jego struktura podobna do filcu wykorzystywana była do szycia kapeluszy, kamizelek czy kapci. Ponadto jego właściwości higroskopijne i antybiotyczne pozwalały na wykorzystanie hubiaka jako opatrunek tamujący krew. Białoporek brzozowy wykorzystywany był natomiast jako uszczelka, ostrzałka do noży, czy papier ścierny. Hubiaka i białoporka powszechnie używano do ścierania tablic szkolnych, zamiast dzisiejszej gąbki. Inne rodzaje hub używano jako barwniki tkanin, zamienniki herbat czy kawy, a nawet piwa. Fascynująca jest ta różnorodność zastosowań. Do zapamiętania… Bo może kiedyś przyda się podczas wyprawy survivalowej.

Teraz zejdźmy na ziemię…

Czy wiesz, że komary lubią składać jaja w borowikach (prawdziwkach)? Im większy grzyb tym większa szansa, że komary zabierzemy do domu. Z tego powodu borowiki najlepiej zbierać, gdy są jeszcze nieduże. A gdy okażą się niedobre do zjedzenia, czyli za duże i z larwami komarów, to możesz go wykorzystać jako barwnik. Podobno barwi na ładny zielony kolor. Inny rodzaj borowika – borowik ceglastopory może pochwalić się barwami tęczy. Spód, czyli rurki normalnie są czerwone, gdy robi się zimno stają się pomarańczowe, a gdy przetniesz miąższ stanie się on natychmiast niebieski. Feeria barw!

A gdy spotkasz białego dużego grzyba, podobnego do pieczarki z chropowatą wierzchnia częścią owocni (np. purchawka olbrzymia), to ją rozdepcz butem, a zobaczysz jak wybuchnie w powietrze chmura zarodników, z których mają powstać kolejne purchawki. Wewnątrz purchawicy olbrzymiej może znajdować się nawet kilkanaście miliardów zarodników.

Sromotnik bezwstydny, to grzyb, którego warto znać. Śmierdzi tak jak padlina czy szambo. Nam się to nie spodoba, ale muchom i innym owadom i owszem. Cel jest jeden – przyciągnąć różne żyjątka leśne,  tak aby rozprzestrzeniły zarodniki w inne miejsca. Ale to nie wszystko – grzybnia sromotnika nierzadko tworzy w podłożu niteczki na odległość kilkuset metrów.

Inny grzyb, który każdy powinien umieć rozpoznać to muchomor sromotnikowy, który jest silnie trujący. Kapelusz jest zazwyczaj w kolorze zbliżonym do oliwkowego, ale może mieć również inne kolory. Pachnie mdło i przypomina woń starego miodu. Można zrobić mu zdjęcie, nie ma potrzeby by go dotykać, ani niszczyć. Jak już wiecie grzyby żyją w symbiozie z drzewami (nazywa się to mykoryzą), są pokarmem dla zwierząt leśnych i niech tak zostanie.

Tyle ciekawostek. Mam nadzieję, że zachęciłam do poznawania innych faktów o grzybach. Najlepiej jednak sprawdzać informacje doświadczając samemu, w realu. Zatem pakuj plecak i ruszaj w las. A kilka wskazówek jak się do tego przygotować znajdziesz tu.