Gąsienice w czekoladzie i inne tajemnice motyli

Wiosna… kwiaty… Przyroda budzi się do życia. I motyle…

Jednym z pierwszych motyli, które można spotkać w porze wiosennej jest latolistek  cytrynek. Zdarza się, że już w lutym podczas ciepłych dni wychodzą ze swoich kryjówek. Rośliny jeszcze pod białą pierzyną śnieżną, a cytrynki w najlepsze łopocą swymi  skrzydłami w kolorze cytryny. Raczej krótki ich wtedy żywot, ale miło na duszy, bo zwiastują wiosnę.

Taki pierwszy motyl u progu wiosny przykuwa uwagę i jest pretekstem do  rozmowy o motylach w ogóle i szczególe. Pomocna w tej dyskusji będzie świetna książka o tytule „Gąsienice w czekoladzie i inne tajemnice motyli” autorstwa Krzysztofa Pabisa.

gasienice w czekoladzie i inne tajemnice motyli

Książka składa się z 45 przeróżnych pytań dotyczących motyli.

Na początku są podstawy, czyli co to jest motyl i jak przebiega cykl jego życia. Ten element szczególnie jest mi bliski, bo przedstawiony został na przykładzie pawika, który żeruje na niezwykle cenionej przeze mnie pokrzywie. (pisałam o niej tu)

rozwoj motyli

Każda kolejna kartka książki to nowe pytanie i nowe ciekawostki.

Po co motylom skrzydła? Czy aby tylko do latania z kwiatka na kwiatek?

Gdzie mieszkają motyle? Czy spotkamy je na pustyni, na kaktusach? A w wodzie jeziora?

Czy motyl może złapać grypę? Czy powinniśmy bać się motyli?

apteka motyla

Pytań jest mnóstwo. Tekst napisany jest w zrozumiałym dla dziecka języku, na każdej stronie znajduje się po kilka ilustracji obrazujących omawiany temat. Raz jest na poważnie, a raz z odrobiną żartu. Ilustracje pięknie odzwierciedlają różnorodność motyli, dbałość o detale jest duża.

Czy motyle są smaczne? Czy śpiewają serenady? Czy mogą ścigać się z samochodami? Czy przelecą nad Atlantykiem? Czy potrafią rozbijać namioty? I w końcu odpowiedź na intrygujący tytuł książki – czy gąsienica zje twoją czekoladę?

To tylko namiastka tego co jest w książce. Pytań jest więcej, a lektura wciąga. Nie pamiętam, by takich rzeczy uczyli w szkole. Myślę zatem, że warto zapoznać się z tą pozycją, poszerzyć swoją wiedzę i pokazać dziecku fascynująca przyrodę.

 

„Gąsienice w czekoladzie i inne tajemnice motyli”

Tekst Krzysztof Pabis

Ilustracje Marta Tęcza

Multico Oficyna Wydawnicza, 2018

95 stron

Przewodnik tropicieli wiosny

ksiazka Wiosna Wajrak

Z serii o książkach z PRZYRODĄ W ROLI GŁÓWNEJ chciałabym Was zachęcić do zapoznania się z książką autorstwa  Adama Wajraka „Przewodnik prawdziwych tropicieli”. A że wiosna już niebawem, albo i już jest, wg różnych kryteriów, to wybrałam część o wiośnie.

Ale na początku dygresja: wyjaśnię dlaczego wiosna przychodzi w różnym terminie. Ciekawostka, która może zaintrygować małych przyrodników.

I tak mamy 5 możliwych terminów rozpoczęcia się wiosny:

Wiosna kalendarzowa, najbardziej znana – jest to data umowna i rozpoczyna się zawsze w tym samym dniu tj. 21 marca

Wiosna meteorologiczna – również ma stały termin – 1 marca

Wiosna astronomiczna – termin rozpoczęcia zależy od ruchu planet i gwiazd, a następuje w momencie przejścia środka tarczy słońca przez punkt równonocy wiosennej tzw. punkt Barana, od tej chwili dzień jest dłuższy od nocy, aż do momentu przesilenia letniego, kiedy to znów dnie będą się skracać a noce wydłużać, obecnie następuje to 20 marca

Wiosna fenologiczna – wyznaczana jest kwitnieniem niektórych gatunków roślin; pierwszym zwiastunem wiosny tzw. przedwiośniem jest kwitnienie leszczyny pospolitej, następnie następuje pierwiośnie kiedy to rozwijają się liście brzozy brodawkowatej, a pełnia wiosny to czas kiedy rozpoczyna się kwitnienie kasztanowca zwyczajnego. Leszczyna już kwitnie w Warszawie i okolicach, więc chyba możemy uznać start fenologicznej wiosny.

Wiosna termiczna – wyznaczona jest przez średnią temperaturę powietrza (dzień i noc), która wynosi co najmniej 5 stopni Celsjusza i utrzymuje się przez co najmniej 5 dni. Prognozowa jest w tym roku na połowę kwietnia.

Wracając do tropicieli wiosny…

Książka Adama Wajraka „Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna”, to lektura dla młodych przyrodników, która przedstawia ciekawostki z życia zwierząt w różnych rejonach Polski właśnie o tej porze roku, czyli na wiosnę.

I tak dowiecie się m.in.łoś by M.Skakuj

– co to jest test łosia, do czego służy i dlaczego łosia nazywa się czasem badylarzem

-kiedy i gdzie szukać bobrów, jak się do nich zakraść, jak zamaskować  i dlaczego nie warto na nich czekać przy żeremiach

– gdzie i kiedy można spotkać niebieskie żaby – cały czas nie opuszczamy terenu Polski 🙂

– jak w gęstwinie wypatrzyć sowę oraz wiele informacji o ptakach , ale zanim wyruszycie je tropić w terenie zobaczcie jak wyglądają na wystawie w Muzeum Etnograficznym  albo w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Łazienkach Królewskich – pisałam o nich tu)kornik drukarz by M.Skakuj

– i sporo miejsca poświęcone jest słynnemu już na całą Polskę kornikowi drukarzowi z Puszczy Białowieskiej. Tu dowiemy się o mechanizmie działania tych małych chrząszczy ich strategii atakowania drzew i na końcu czy las umiera czy też będzie tętnił życiem po ich ataku

Można by wymieniać jeszcze długo, ale ja zachęcam do zakupienia książki lub jej wypożyczenia w bibliotece publicznej, aby samemu zapoznać się z jej zawartością.

Książka napisana jest językiem bardzo przystępnym zarówno dla dzieci jak i dorosłych, laików przyrodników. Praktyczne porady i wskazówki będą od razu do wykorzystania na spacerze po lesie, w górach czy nawet w miejskim parku.

„Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna” to jedna z 4 części serii przewodników dla prawdziwych tropicieli. Inne części to kolejne pory roku: Lato, Jesień i Zima. I choć książka ukazała się w 2012 roku to nie straciła na aktualności.

“Przewodnik prawdziwych tropicieli – Wiosna”

Tekst: Adam Wajrak

Rysunki: Michał Skakuj

Agora SA, 2012

164 stron

O ptakach słów kilka…

Wiosna tuż, tuż, lada chwila na niebie wzmoże się ruch – bociany, żurawie, skowronki, jaskółki i inne ptaki powrócą z zimowania w ciepłych krajach. Warto  je poznać z bliska i poobserwować ich różnorodne oblicze. Do tego przydadzą się lornetki, ale wcześniej warto zaznajomić się z ich charakterystycznym wyglądem.  Sylwetki różnych ptaków przybliżą nam dwie wystawy, które miałam okazję odwiedzić.

Odloty – wystawa w Muzeum Etnograficznym

odoty ptakow wystawa

Odloty to wystawa czasowa, którą można jeszcze zwiedzać do 31 marca w Muzeum Etnograficznym w Warszawie. W ciekawie zaaranżowanej przestrzeni możemy przyjrzeć się rzeźbionym drewnianym ptakom. Dla młodych ciekawskich udostępnione zostały lornetki, tak aby mogli lepiej przyjrzeć się poszczególnym okazom. Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu dudek…

ptak dudek

Ptaki – element wystawy stałej pt. W polu i kniei w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa

wystawa ptaki

W Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w ramach stałej ekspozycji można pokazać dzieciom różne gatunki ptaków występujące na terenie naszego kraju. Wiele z nich można bez trudu spotkać na polskim niebie, w lesie, ale również na terenie Parku Łazienki Królewski, gdzie mieści się wystawa. Mamy tu do czynienia z eksponatami ptaków podzielonymi na różne środowiska, w których żyją i można je spotkać. Ptaki wyeksponowane są na wyciągniecie ręki, również na wysokości oczu najmłodszych, więc mogą być ciekawym przeżyciem.

ptak bocian

A teraz ćwiczenia praktyczne w plenerze – lornetki w dłonie i ruszajcie obserwować ptaki.

Śledźcie stronę, bo niebawem pojawi się spis aktywności na marzec z przyrodą w roli głównej. Zima już chyba nie wróci, więc nie ma juz wymówek i ruszamy w plener.

O rety! PRZYRODA

Ksiazka O rety Przyroda okladka

Z okazji rozpoczynającej się jesieni przyjrzałam się książce „O rety!  Przyroda”. Tematowi jesiennemu poświęcone jest tu bowiem osiem podwójnych dużych kart. I nie jest to wiedza ogólna typu liście spadają z drzew czy zwierzęta szykują się do snu zimowego.

Jesień omówiona jest z perspektywy różnych terenów, na których możemy przebywać. Z książki dowiemy się jak wygląda jesień w lesie liściastym, w borze, w górach, nad rzeką i jeziorem, na polu i łące, w mieście, w ogrodzie i nawet przedstawiona jest jesień w jaskini. Prawda, że ciekawe podejście?

Każdy z wymienionych obszarów  opisany jest pod kątem zmian w roślinności na różnych wysokościach. Możemy przyjrzeć się co się dzieje na powierzchni ziemi, które zwierzęta są aktywne, co robią, gdzie szukają kryjówek i jak robią zapasy. Poznajemy rośliny, które jeszcze kwitną, a które już wytwarzają nasiona i walczą o przetrwanie. Później patrzymy co dzieje się wyżej na krzewach i drzewach. I w końcu obserwujemy niebo. Za każdym razem podglądamy zachowania zwierząt i obserwujemy zmiany charakterystycznych roślin.

Przekazywane informacje przedstawiane są zwięźle, w postaci dymków, często z dużą dawką humoru. Zwierzęta mają tu głos i z ich udziałem tworzone są mini historyjki. Dodatkowo pomysł z krótkimi tekstami w chmurkach stanowi świetną zachętę dla dzieci rozpoczynających przygodę z czytaniem, a u małych dzieci cały czas podtrzymuje uważność.

A mnie osobiście urzekła strona przedstawiająca jesień w lesie liściastym, narysowana tak jakbyśmy patrzyli na ten las leżąc na ziemi i patrząc w kierunku nieba. Z tej perspektywy las wygląda zupełnie inaczej.  Zobaczcie sami…

Ksiazka O rety Przyroda - karta lasu

W tej książce każda pora roku jest szczegółowo omówiona. Wiosna to 13 kart rysunków i informacji o przyrodzie. Podobnie obszernie opisane jest lato. W sumie książka składa się z 42 kart. Jest co czytać!

A na końcu książki znajdziemy kolejną ciekawostkę – autor rysuje nam przyrodę, która otacza nas w mieszkaniach. Poznamy tu przykłady roślin doniczkowych, zwierząt domowych i różnej wielkości robaczki, które kryją się w zakamarkach naszych domów.

Książkę miło się ogląda z młodszymi dziećmi i łatwo czyta ze starszymi. Rysunki są przyjazne dla oka, a zwięzła treść i humorystyczne historyjki nie pozwalają przy tej książce się nudzić. Polecam!

 

Autor książki: Tomasz Samojlik

Oficyna Wydawnicza Multico, 2017

95 stron

 

Zielnik – dziecięca księga roślin

Były zbiory na terenie Kaszubskiego Oka w Gniewinie. Miał powstać zielnik. Oto i on…

zielnik diy

Ale zanim opowiem jak powstawał, mała refleksja z jednych z warsztatów, które prowadziłam. Celem warsztatów było zapoznanie się z roślinami, które dzieci codziennie mijają/ depczą na przedszkolnym placu zabaw. Najpierw zbieraliśmy części roślin, a później tworzyliśmy zielnik. I co w tym niesamowitego?  Dzieci (6 latki) przez całe 2 godziny były w pełni zaangażowanie, zainteresowane i skupione na zadaniu jakie miały do wykonania. Byłam pod wrażeniem i dlatego myślę, że warto bawić się z dziećmi w przyrodników, zwracać uwagę na detale, ćwiczyć koncentrację, spostrzegawczość, poznawać nowe rośliny, ich zastosowanie i twórczo spędzać razem czas.

A zatem do dzieła!

Jak wykonać zielnik z dziećmi?

Krótkie wskazówki, bo sprawa ma być dla dzieci prosta (dla dociekliwych rodziców też znajdzie się pole do rozwoju):

Zbieramy rośliny

Zbieramy rośliny, liście, kwiaty co nam wpadnie w ręce na spacerze w lesie, parku czy na łące pamiętając, że:

Część roślin jest pospolitych, czyli występują powszechnie na terenie Polski, łatwo się rozsiewają/ rozmnażają, nie są póki co masowo tępione przez człowieka, a zatem uszczknięcie jednego listka czy nawet ich większej ilość nie spowoduje ich wyginięcia z naszego środowiska.

Na drugim biegunie są takie rośliny, które są pod ochroną, a niektóre nawet ścisłą czyli grozi im wymarcie. Tutaj zaś zrywanie choćby części tych roślin nie sprzyja przedłużaniu ich życia. W tym wypadku proponuję zrobić zdjęcie roślinie i wdrukować je lub odtworzyć z dziećmi najbardziej wierną jego kopię na papierze.

Dla bardzo dociekliwych rodziców polecam stronę  http://www.gdos.gov.pl/ochrona-gatunkowa , gdzie znajdują się aktualne informacje o ochronie gatunkowej roślin, zwierząt i grzybów.  Ale warto mieć w pamięci, że piękne białe nenufary(grzybienie), pierwiosnki czy sasanki, które można w przyrodzie spotkać są właśnie pod taką ochroną.

Najlepiej na spacer zabrać ze sobą podręczny przewodnik pozwalający rozpoznać spotykane rośliny. Ideału na rynku polskim jeszcze nie znalazłam, ale można na początek spróbować z np. Mój pierwszy przewodnik. Jaki to kwiat? Wydawnictwo Multico. Książeczka ma 64 strony, jest lekka i poręczna do zabrania na spacer. Zawiera krótkie opisy roślin, miejsca występowania oraz realistyczne zdjęcia ułatwiające rozpoznanie rośliny w naturze. Treść jest napisana przystępnym językiem, bez zbędnych detali, informacje do przyswojenia przez dzieci.

rozpoznawanie roslin

Inną opcją jest korzystanie z jednej z aplikacji rozpoznającej rośliny na podstawie zdjęcia lub ze strony www.atlas.roslin.pl . Można tu wyszukać rośliny wg różnych charakterystyk lub na podstawie wykonanego zdjęcia.

Aby rośliny nie zwiędły w trakcie naszej wędrówki można je schować do plastikowego worka napełnionego powietrzem i szczelnie zamkniętego. Jest to fajne rozwiązanie, bo łatwiej jest później takie rośliny ładnie rozłożyć do suszenia, co nie jest takie proste gdy samoistnie zwiędną.

Suszymy rośliny

Po powrocie ze spaceru najlepiej jest zasuszyć najpierw rośliny. Robimy to wkładając je między dwie kartki papieru/ gazety i obciążamy ciężką książką. Co jakiś czas wietrzymy rośliny, by nie spleśniały w trakcie suszenia. Po kilku dniach, gdy roślina wyschnie możemy przystąpić do tworzenia zielnika.

Tworzymy zielnik

Co będzie nam potrzebne do wykonania zielnika? Ja proponuję następujący skład:

Tektura

Spinacze

Nożyczki

Białe kartki

Taśma klejąca

Kredki/ długopis/ołówek

Różne dekoracje wg uznania np. kolorowy papier,  naklejki

Do wykonania okładki proponuję tekturę (promuję recyklingJ). Wielkość dowolna. U mnie sprawdza się rozmiar zbliżony do A5 (czyli polowa kartki A4). Jest to rozmiar poręczny dla dzieci, a wielkość wystarcza dla oznaczenia listka czy kwiatka.

Na  białych kartkach umieszczamy zasuszone zioła, piszemy nazwę oraz symbolami określamy właściwości tej rośliny. Można wydrukować gotowe rysunki z internetu, ale lepiej wymyślić je z dziećmi, aby im się odpowiednio kojarzyły.  Na zdjęciu przykład dla babki lancetowatej

zielnik babka lancetowata

U mnie symbole oznaczają:

Talerzyk ze sztućcami – roślinę jest jadalna

Kubek – można zrobić z tej rośliny napój

Czerwony krzyż – roślina ma właściwości lecznicze. Tu można bardziej szczegółowo zaznaczyć właściwości lecznicze.  Skojarzenia dzieci dot. np. ran czy bólów brzucha z mojego doświadczenia są bardzo różne, więc zostawiam to inwencji młodych zielarzy.

I zielnik gotowy

zielnik gotowy

Pierwsze strony zielnika gotowe. Teraz można szukać kolejnych roślin do kolekcji albo poszerzać wiadomości o tych już poznanych. Można zbierać te same rośliny o różnych porach roku albo tylko drzewa albo kwiaty w kolorze żółtym… Możliwości jest mnóstwo.

Pomysł na inne spojrzenie na trawnik, rośliny w parku czy lesie już jest. Mam nadzieję, że dzieci połkną bakcyla i będą dalej chciały odkrywać sekrety roślin.

I pochwalcie się w komentarzach jaka powstała u was dziecięca księga roślin.

Działka dziadka działkowicza

dzialka dziadka dzialkowicza okladka ksiazki

„Działka dziadka działkowicza” to książeczka napisana miłym rymowanym wierszem. Przyjemnie się ją czyta, lekko i niezbyt długo – w sam raz dla mniejszych dzieci. Tekst jest lekki, ale treściwy i zawiera kilka myśli wartych zapamiętania i wdrożenia w życiu.

To opowieść o dziadku, jego rodzinie i działce, na której wspólnie spędzają czas. Cała rodzina jest zaangażowana w prace ogródkowe.

Mama sadzi kwiatki…

dzialka dziadka dzialkowicza mama

Tata z wujkiem podlewają ogródek …

dzialka dziadka dzialkowicza podlewanie

Dzieci zbierają owoce…

dzialka dziadka dzialkowicza dziewczynki

A na koniec  cała rodzina uczestniczy w przetwarzaniu owoców, warzyw, które wyhodowali na działce. Ktoś czyta przepis, ktoś myje owoce, ktoś czyści słoiki, ktoś gotuje, ktoś pakuje, ktoś nosi – dla wszystkich jest praca.

Ale pobyt na działce to nie tylko praca, to też odpoczynek – czytanie książki, pluskanie się wodą czy wspólny posiłek w cieniu drzewa.

Działka pokazana jest tu jako miejsce spotkań rodzinnych, na której jest czas na pracę, na odpoczynek i wspólną rozmowę. Dzięki tej książce możemy pokazać dzieciom sposób na radosne spędzanie czasu z rodziną i w kontakcie z przyrodą. Książka pokazuje współpracę w rodzinnym gronie, chwali pracowitość, uczy zaradności w prowadzeniu kuchni wprowadzając w tajniki przygotowywania przetworów i wskazuje także ważną zasadę działkowicza:

„Jedna z zasad działkowania

warta jest zapamiętania:

zbiorów nigdy nie wyrzucaj!

Jeśli sam ich nie chcesz jeść.

to po pierwsze: podziel się!”

Myślę, że nie tylko działkowicze powinni wziąć ją do serca.

dzialka dziadka dzialkowicza przetwory

W drugiej części książki zamieszczone są konkretne, praktyczne porady dotyczące suszenia ziół, mrożenia owoców i warzyw, objaśnione jest wekowanie. Znajdziemy tu też kilka przepisów na przecier pomidorowy, powidła ze śliwek bez cukru, czy lemoniadę bazyliową. Przepisy są do wykonania przez dzieci, oczywiście pod okiem dorosłych.

Naprawdę miło czyta się tę wierszowaną opowieść działkowiczów. Ilustracje w książce są pięknie dobrane do poruszanych tematów, zawierają wiele szczegółów i z pewnością zaciekawią maluchy podczas czytania. Polecam na popołudniowe czytanie na tarasie, na działce, balkonie czy w kuchni. A co? Działkową, rodzinną przygodę można wdrożyć wszędzie.

Autor książki: Katarzyna Bogucka

Wydawnictwo Widnokrąg, 2016

52 strony

A więcej recenzji książek z przyrodą w roli głównej znajdziesz tu

Zrób ten zielnik – książka obowiązkowa na wakacje

Zrob ten zielnik okladka ksiazki

Zrób ten zielnik to pozycja obowiązkowa na wakacje na działce, w mieście, a nawet na zimowe wieczory. Jest to książka, z której będą miały radość zarówno dzieci jak i dorośli.

W tym niezwykłym zielniku znajdziecie ok 50 propozycji aktywności, wszystkie związane z roślinami. Każda z aktywności jest w prosty sposób opisana i do samodzielnego wykonania przez dzieci, no i dorosłych też :). Co ważne kolejne aktywności zwracają uwagę na różne detale roślin, o których raczej rzadko mówi się na lekcjach w szkole. Jest tu mnóstwo ciekawostek i przydatnych informacji o otaczających nas roślinach. Mnie osobiście spodobał się szczególnie przepis jak zrobić pokrzywowe nici. Na pewno do niego wrócę na jesieni.

Książka zachęca by wyjść na spacer i poszukać roślin do kolejnych wyzwań, poszerza wiedzę przyrodniczą jak i zdolności manualne dzieci. Aby dać więcej smaczku pokażę kilka zadań, które u nas zostały już w części wykonane.

Zrob ten zielnik paleta barw

Tu tworzymy paletę barw. Dodatkowym bonusem jest później piękny kwiatowy zapach tych kart przy każdym otwarciu książki.

Zrob ten zielnik jaskolcze ziele

Tu odkrywamy sekret glistnika jaskółczego ziela –jest to kolorowy sok w łodygach tej rośliny. Oprócz właściwości barwiących sok ten tradycyjnie wykorzystywany był i jest do leczenia brodawek.

Zrob ten zielnik przyprawy

A tu poznajemy przyprawy. Wyprawa do lasu czy na pole w tym wypadku nie jest konieczna, raczej buszowanie w kuchni.

Książka zawiera krótkie opisy roślin oraz rysunki, które pomagają zidentyfikować roślinę. Rysunki wykonane są jedynie ciemnym tuszem w formie szkicu  co stanowi fajną bazę kolorowanek dla dzieci.

Aby wypełnić nasz zielnik trzeba wiedzieć kiedy i gdzie szukać poszczególnych roślin. Na pytanie gdzie odpowiedzi w książce nie znajdziemy, ale nie będziemy mieć problemu z ich znalezieniem, gdyż wszystkie opisane rośliny są pospolite i rosną w całej Polce. A jeśli chodzi o pytanie kiedy to na końcu książki znajduje się pełna lista roślin  z czasem kwitnienia, owocowania czy też kiedy pojawiają się nasiona do wykorzystania w książce.

Bardzo polecam tę pozycję do wykorzystania już w te wakacje. Nudy nie będzie!

Tytuł książki: Zrób ten zielnik

Autor książki:  Łukasz Skop

Wydawnictwo Poznańskie, 2018 r

Stron 223

A więcej recenzji książek z przyrodą w roli głównej znajdziesz tu

Ziołowy zakątek – weekend z dziećmi za miastem

Ziolowy Zakatek zabudowania

Magiczne miejsce na Podlasiu

W sercu Podlasia znalazłam Ziołowy zakątek – idealne miejsce na weekend z dziećmi za miastem. Ogród botaniczny pełen różnorodnych roślin mieści się w Korycinach tj. ok 170km od Warszawy. Właścicielem ogrodu jest Mirosław Angielczyk – pasjonat ziół oraz właściciel firmy Dary Natury, produkującej niezliczone herbatki ziołowe, przyprawy i inne produkty pozyskiwane z okolic Podlasia. Jest to człowiek z pasją, bo ogród botaniczny to 15 hektarowy teren zagospodarowany prawie co do centymetra. Pan Angielczyk zna każdą roślinę i może o niej ciekawie opowiadać bez końca.
Ziolowy Zakatek o malinie
W ogrodzie znajdziemy wszelakie rośliny: zarówno lecznicze jak i trujące, powszechne chwasty jak również rośliny rzadkie, rośliny chronione, barwierskie czy też przyprawowe. Na terenie ogrodu znajduje się wiele tablic informacyjnych, a przy większości roślin szczegółowe opisy, tak aby każdy laik został oświecony. Znajdziemy tam opis rośliny oraz ciekawe jej zastosowania. To jest duży plus, bo nie tylko możemy podziwiać jak rośliny sobie rosną, ale też dowiedzieć się nowych rzeczy.

Atrakcje dla dzieci

Cały teren ogrodu przystosowany jest dla dzieci i zapewni im wiele atrakcji:

> Jest duży plac zabaw, cały wykonany z drewna ze zjeżdżalnią, domkiem Baby Jagi; jest i miejsce do wspinania i do turlania, no i po prostu plac do wykorzystania na wszelką twórczą aktywność dzieci.

> Zagroda jak z dawnych lat – z królikami, gęsiami, kurami, kozami, końmi, owcami. Część zwierząt jest w zagrodach, a część towarzyszy nam w zwiedzaniu całkiem dużego terenu gospodarstwa.

> Kolejny plac zabaw w stodole, w którym rolę główną pełni siano – niepowtarzalna przyjemność, bo nie spotkacie tego w mieście

Ziolowy Zakatek plac zabaw> Na małe conieco dostępna jest restauracja w stodole, w której mieści się siankowy plac zabaw oraz przestronna karczma, w której serwują dania sporządzone z ekologicznie uprawianych produktów z Ziołowego zakątka i okolic. Dania są pyszne, niedrogie i pięknie udekorowane kwiatami z ogrodu.

> Dostępny jest również odkryty basen z brodzikiem na pluskanie się dzieci w gorące dni

>Dla bardziej dociekliwych Ziołowy zakątek oferuje ścieżki dydaktyczne, oglądanie natury pod mikroskopem oraz warsztaty

> A dla tych, którzy chcieliby po prostu pospacerować czy pobiegać po ogrodzie, to jak najbardziej jest to do wykonania. Frajdą będzie tu szukanie się w labiryncie alejek, czy zabawa w chowanego wśród wysokich traw czy leśnych alejek.

Ziolowy zakatek staw
Czas spędzony w Ziołowym Zakątku to niewątpliwie 100% relaks, detox telekomunikacyjny (z zasięgiem Koryciny mają na bakier) i uczta dla oczu i podniebienia. Miejsce koniecznie do odwiedzenia!

Bieg na orientację dla dzieci

W ten weekend ekipa Herbikids odwiedziła Centrum Edukacji Leśnej w Celestynowie (Mazowiecki Park Krajobrazowy – 43 km z centrum Warszawy, 40 min jazdy samochodem). Odbywał się tam bowiem Eskapebolino czyli impreza na orientację dla małych i dużych.

Na czym polega bieg na orientację?

Uczestnicy biegu/ marszu, w pojedynkę lub zespołowo, mają za zadanie odnaleźć w jak najkrótszym czasie punkty kontrolne znajdujące się na wyznaczonym terenie. Otrzymują mapę obszaru poszukiwań, wskazówki typu podążaj za czerwonymi wstążkami umieszczonymi na drzewach oraz najważniejsze – zdjęcia charakterystycznych obiektów do odnalezienia.

orientering-dokumenty-startowe

Trasy marszów były o różnych stopniach trudności. My wybraliśmy trasę familijną długą – 4 km. Zadanie okazało się nie lada wyzwaniem. Po pierwsze był to nasz debiut, po drugie upał był niemiłosierny, a dodatkowo towarzyszyły nam chmary komarów. Wytrzymaliśmy 2 godziny, 4km w nogach i 11 z 18 punktów odnalezionych. Miała być to miła forma spędzenia niedzieli w plenerze, więc myślę, że wynik ok.

Najważniejsze to nie zrazić towarzystwa do leśnych wypraw, a jednocześnie pokazywać jak ciekawa jest przyroda. Przemierzaliśmy bowiem pola i łąki i bagna i lasy i znalazła się również droga przez wioskę. Spotkaliśmy parę dzikich zwierząt – oprócz komarów, meszek i innych małych stworzonek, wystraszoną sarnę oraz super szybkiego zająca. Z gospodarskich zwierząt widzieliśmy krowy, konie i słodkie źrebaczki, których brykanie urzeka każdego. Dla miejskich dzieci takie doznania myślę, że są bezcenne.

Po szczęśliwym zakończeniu wyzwania przyszedł czas na przyjemności w Centrum Edukacji Leśnej.

centrum-edukacji-lesnej-celestynow

Centrum Edukacji Leśnej – co w lesie piszczy?

Nadleśnictwo Celestynów, w którym mieści się Centrum Edukacji Leśnej to ładnie zagospodarowany teren do wypoczynku z dziećmi. W lesie wytyczone są szlaki, miejsca na piknik/ wypoczynek w trasie, jest tam również ścieżka zdrowia oraz system Zielonych Punktów Kontrolnych do ćwiczenia orientacji w terenie. To jeden z największych w Polsce leśnych ośrodków edukacyjnych.

Na terenie Centrum znajduje się miejsce do wypoczynku na trawie, pod zadaszeniem, jest miejsce na ognisko, plac zabaw dla dzieci oraz pomieszczenia przeznaczone na cele edukacyjne.  Centrum Edukacji Leśnej jest bowiem częścią Leśnego Kompleksu Promocyjnego Lasy Warszawskie, którego misją jest prowadzenie działalności edukacyjnej poprzez ofertę warsztatów oraz różnorodnych atrakcji rekreacyjno-turystycznych.

plac-zabaw-celestynow

Ciekawostki o lesie

W salach ekspozycyjnych znajdziemy zwierzęta jelenwystępujące w pobliskich lasach. Najpierw proponuję się z nimi zapoznać, a później podczas wycieczki w lesie wypatrywać i tropić jego mieszkańców. Nam się udało!

Kolejną atrakcją jest ogromna makieta lasu pokazująca cykl jego życia i bioróżnorodność terenów leśnych. Można przyjrzeć się jak kształtuje się las w zależności od ukształtowania terenu, jak się zmienia na różnych etapach rozwoju oraz jak wygląda życie leśników i innych mieszkańców tych terenów.

Ciekawa jest również ekspozycja nasion drzew.nasiona-lasu To chwila na zastanowienie się nad przebiegłością/ oryginalnością drzew i sztuce tworzenia niepowtarzalnych nasionek, które gwarantują im przetrwanie.

I na koniec wizyta na Goździkowych Bagnach (nazwa nie od goździków, a od pobliskiej miejscowości Gózd) – suchą stopą po drewnianym podeście, wśród chmary komarów, możemy przewędrować przez bagna i o tej porze roku podziwiać piękne połacie wełnianki.

welnianka na bagnach

Krótko mówiąc polecam wyjechać do lasu i szukać sekretów przyrody, a orientering z dziećmi może być w tym bardzo pomocny. Więcej inspiracji do takich wycieczek wyszukacie np. na stronie zielonypunktkontrolny.pl. Znajduje się tam baza oznakowanych miejsc i mapy do ćwiczenia orientacji – jak znalazł na wakacyjne wyprawy.  Do dzieła!