Pogoda dla puchaczy
Z cyklu przeczytane książki o sowach…
Pogoda dla Puchaczy to seria czterech książek, która wprowadza nas na krótką chwilę do życia młodych sów – puchaczy.
Puchacze, to największe sowy zamieszkujące polskie tereny, a ich łacińska nazwa to Bubo Bubo. Czy to przypadek, że bohaterowie nazywają się Bubisia, Bubuś, Bubbo i Bubel? Znając łacińską nazwę rodzajową puchacza, nie sądzę:)
A zatem Bubisię, Bubusia, Bubba i Bubla poznajemy, gdy są już podlotami. Jest jesień, czas kiedy z małych nieporadnych sowich pisklaków, wyrosły młode sówki. To moment kiedy ptaki są na tyle duże, by opuszczać gniazdo, ale na tyle niesamodzielne, że nadal potrzebują wsparcia rodziców. To przede wszystkim czas kiedy pod czujnym okiem rodziców, podloty doskonalą sztukę latania oraz zdobywania pożywienia.
Warto rozpocząć czytanie Pogody dla Puchaczy właśnie od jesiennej części, bowiem tutaj wszystko się zaczyna …
W gnieździe z rodzicami jest miło. Jednakże nieubłagalnie zbliża się moment dla młodych sów, w którym będą musiały pożegnać się z rodzicami. Wyruszą w podróż. Nie będzie to krótka wyprawa na sąsiednie drzewo, czy nawet sąsiedni lasek. Będzie to podróż w poszukiwaniu nowego domu i swojego kawałka lasu.
W kolejnych częściach książeczek Pogoda dla puchaczy, kolejnych porach roku, towarzyszymy sowom w tej podróży, śledząc ich przygody i ostatecznie rozstania.
Pomiędzy kolejnymi przygodami małych sów, na oddzielnych kartach książki, znajdziecie różnego typu informacje o pogodzie. To zapewne wkład Bartka Jędrzejaka, który kiedyś prezentował pogodę w telewizji. Znajdziecie tam informacje o zjawiskach pogodowych, typowych dla danej pory roku, informacje o tym skąd się bierze wiatr albo różne gwiazdy na niebie. Na innych kartach znajdziecie też odnośniki do różnych materiałów video do obejrzenia.
Lektura książek jest urozmaicona również zadaniami dla młodych czytelników. Jednym z nich jest dla przykładu stworzenie antenek dla rysia, albo pajęczyny dla pająka.
Oprócz zadań pojawiają się również zdjęcia prawdziwych, nie bajkowo pokolorowanych, zwierząt lasu wraz z kilkoma faktami z ich prawdziwego życia w naturze.
Podsumowałabym tą serię tak:
- fabuła – przyjemna do czytania
- ilustracje – miłe dla oka
- fakty z życia sów i tematyki pogodowej – dodają pierwiastek naukowy
Jeśli chcesz poznać inne książki dla dzieci z sowami w roli głównej to spójrz na ten wpis z listą.
Pogoda dla Puchaczy – wiosna, lato, jesień, zima
Autorzy – Marcin Kozioł, Bartek Jędrzejak
Ilustracje – Małgorzata Osieleniec
Wydawnictwo Pruszyński i S-ka, 2018r
Każda część ma po 80 stron


