Sowa Wesley – książka o płomykówce
Z cyklu przeczytane książki o sowach…
Lektura książki o Sowie Wesley sprawiła mi ogromną przyjemność i zamierzam Wam ją tutaj polecić.
Stacey O’Brien – biolog, badacz dzikich zwierząt, postanawia zaopiekować się maleńką, kilkudniową sową płomykówką. Okazało się bowiem, że to małe pisklę ma uszkodzone skrzydło, który to mankament nie daje mu szans na długie życie w środowisku naturalnym.
Autorka decydując się na adopcję małej sowy, zapewnia sobie stałe towarzystwo na blisko dwadzieścia lat. Jeszcze tego nie wie, ale będzie to bardzo wymagający towarzysz życia.
I tutaj startujemy z historią wspólnego życia Stecey i płomykówki Wesleya. Na początku Wesley jest ślepy, goły i bardzo nieporadny. Musi być stale ogrzewany dlatego ląduje w kieszeni fartucha badaczki i towarzyszy w jej codziennym życiu przez całą dobę, również w pracy. Weseley co parę godzin musi zostać karmiony, ale nie byle czym, bo świeżymi małymi myszkami. I ten wątek związany z dostarczaniem codziennej porcji myszy zapadł mi bardzo w pamięć… Może dlatego, że przez całe życie Wesley schrupał 28 tysięcy tych małych stworzeń… Warto tu dodać informację, że opisywana płomykówka nie upolowała ich sama, nie nauczyła się tego robić. Upolować myszy musiał zrobić za nią ktoś inny. Kto? Gotowa do poświęceń przyrodnia mama czyli Stecey😊 Wiadomo, że mamy zdolne są do wielu poświęceń dla dobra swoich dzieci, tak i ona zakasała rękawy i dostarczała czego trzeba było swojemu sowiemu dziecku. A jakie przygody z tym się wiązały? Odsyłam do książki.
Oprócz różnych perypetii związanych z codziennym obcowaniem z dzikim zwierzęciem towarzyszymy rodzącej się silnej więzi i uczuciu jakie zawiązuje się między sową o jej opiekunką.
Blisko dwudziestoletnie przebywanie z płomykówką w jednym pomieszczeniu zaowocowało wieloma obserwacjami, którymi Stecey chętnie podzieliła się z badaczami sów. Inaczej wyglądają bowiem badania zwierząt w środowisku naturalnym, a inaczej wygląda codzienna obserwacja trochę jednak dzikiego domownika.
Sowa Wesley jest osobistą opowieścią kawałka życia autorki, biografią. Są oczywiście fakty o płomykówkach, ale przeważa właśnie takie osobiste podejście do swojego podopiecznego. Obserwujemy tu czułą obserwację, podobnie jak w przypadku rodziców, dorastania własnego dziecka. Bardzo dobrze mi się ją czytało.
Sowa Wesley (Wesley the Owl)
Autor – Stacey O’Brien
Przekład – Anna Kaliszewska
Wydawnictwo Fontanna
240 stron, 2010r
Listę innych książek traktujących o sowach dla dzieci oraz tych napisanych dla starszych czytelników znajdziesz w oddzielnych wpisach.


