Pokrzywę kochać czy nienawidzić?

Zrobiło się wreszcie ciepło i przyroda ruszyła z kopyta. Podczas mojej ostatniej wizyty w lesie moją uwagę przykuła pokrzywa, ledwo co wystająca z uschniętych liści. Pomyślałam, że czas odkryć jej tajemnice…

Parzawica, żgajka, ale najczęściej jednak pokrzywa to powszechna nazwa rośliny, która kojarzy się dużym  jak i małym z pieczeniem, swędzeniem czy bąblami. Bliskie spotkania z tą rośliną nie wchodzą raczej w grę, dlatego pokrzywa w naszych ogrodach uważana jest za roślinę niepożądaną, jako chwast i bezgranicznie tępioną.

Jak kochać pokrzywę, gdy rani?

Cała roślina pokryta jest włoskami – szczeciniastymi oraz parzącymi. Szczeciniaste są krótkie i nie parzą. Parzące włoski natomiast mają kształt małych żarówek/ buteleczek, które przy lekkim trąceniu pękając ranią skórę i wprowadzają swoją tajemniczą broń – płyn m.in. z kwasem mrówkowym, który wywołuje to nieprzyjemne uczucie pieczenia i swędzenia.

Ale jest sposób, aby uchronić się przed poparzeniem! Włoski rosną pod pewnym kątem i umiejętne złapanie ziela nie uszkadza zbiorniczków z tą bronią. Kto by jednak to analizował mijając zarośla pełne pokrzywy. A tak na marginesie, aby złagodzić poparzenia pokrzywą rozejrzyjcie się czy nieopodal rośnie babka lancetowata. Zmiażdżone liście przyłożone do swędzącego miejsca złagodzą szybko ból i po sprawie.

Pokrzywa wytworzyła sobie taki mechanizm obronny, by uchronić się przed zagładą, czyli zjedzeniem przez zwierzęta roślinożerne. Krowy, konie świeżej pokrzywy nie tkną. Podobno kozy i owce, głodne i w ostateczności zdecydują się na konsumpcję tego ziela.

Są jednak nieustraszeni – rusałka pawik (motylek pawie oczko) czy rusałka pokrzywnik wybrały sobie pokrzywę na głównego żywiciela i tam przeobrażają się z gąsienicy w piękne motyle. Ponadto mrówki są smakoszami nasion pokrzywy. W końcowym okresie dojrzewania nasion,  mrówki przenoszą orzeszki, bo tak nazywają się nasiona pokrzywy, do mrowiska tworząc zimowe zapasy. Jako ciekawostkę dodam, że  pojedyncza pokrzywa może wytworzyć do 100 tys. swoich nasion.

Pokrzywę pokochaj, bo to wszechstronny skarb natury!

-W zamierzchłych czasach z łodyg starych pokrzyw wyodrębniano włókna i pleciono z nich sznurki, powrozy, płótna. Podstawową jej zaletą było to, że nie nasiąkała i nie gniła w kontakcie z wodą. W bliższej nam przeszłości, bo za czasów Napoleona czy podczas I wojny światowej wyrabiano z włókien pokrzywy mundury wojskowe. Dziś wyparta całkowicie przez bawełnę odeszła w zapomnienie. A podobno grzeje jak kożuch i chłodzi jak jedwab, w zależności od okoliczności.

Ten aspekt wykorzystania pokrzywy wykorzystał Hans Christian Andersen w baśni o Dzikich łabędziach. Eliza, siostra 11 uwięzionych w ciele łabędzi braci, miała uszyć z pokrzywy koszule dla każdego z nich, by wyrwać ich spod działania zaklęcia.

„Delikatnymi rękami brała wstrętne pokrzywy. Paliły jak ogień, wielkie pęcherze pokryły jej ręce i ramiona, ale znosiła wszystko chętnie, aby tylko wyzwolić braci. Każdą pokrzywę deptała bosymi nogami i plotła zielone włókna.”

-Pokrzywa zaliczana była do tzw. roślin głodowych, które ratowały ludzi od głodu w czasie nieurodzaju, na przednówku czy w trakcie wojen. Stąd zapewne pochodzą liczne ludowe przepisy na zupy pokrzywowe, przyrządzanie pokrzywy a la szpinak, czy wykorzystywanie w sałatkach, jako dodatek do jajecznicy i twarogów.

-Pokrzywę palono kiedyś jak papierosy, okadzaną nią domostwa podczas burzy, a dla ochrony przed demonami zawieszano wiązki pokrzyw zebranych w noc świętojańską.

-Dawne zapiski mędrców mówią, że liść pokrzywy włożony do buta miał zmniejszać zmęczenie w czasie dalekich wędrówek, a wiązka pokrzyw położona pod łóżkiem chorego miała zapewnić mu uzdrowienie.

-W domowym zastosowaniu świeża pokrzywa zamoczona w zimnej wodzie służyła do mycia szklanek i naczyń ceramicznych. Jej rozpalona wersja służyła również do dezynfekcji garnków  do wyrobu masła czy śmietany. Liście pokrzyw wykorzystywane były również do konserwowania żywności – owinięte nimi mięso, ryby i owoce dłużej zachowywały świeżość. Ponadto świeże liście pokrzywy działały także jak odstraszacz much.

-W ogrodnictwie zaś udowodniono, że wyciąg wodny z pokrzywy tzw. gnojówka zwiększa odporność roślin na grzyby chorobotwórcze i  przyśpiesza wzrost roślin. Kiedyś również w pszczelarstwie wykorzystywano pokrzywę do ochrony uli przed żabami.

-Dziś z pokrzyw pozyskiwany jest chlorofil – barwnik wykorzystywany w przemyśle spożywczym (E140), kosmetycznym czy farmaceutycznym. W domowych warunkach jest świetnym barwnikiem jajek na wielkanocny stół – z liści uzyskamy kolor zielony, a z korzeni kolor żółty.

Tyle ciekawych zastosowań przez wieki znalazła sobie pokrzywa. Fascynujące! Zachęcam by je przetestować.

Dziś wiemy dużo więcej o leczniczych właściwościach pokrzywy oraz jej  oddziaływaniu na organizmy żywe. Wykorzystujemy to skrzętnie na przykład w hodowli zwierząt.

Wysuszona lub lekko zwiędnięta pokrzywa (przestaje wtedy parzyć) dodawana do paszy pozytywnie wpływa  na nośność kur, a przy okazji żółtka stają się bardziej pomarańczowe, krowy dają tłustsze mleko, a konie mają piękniejsza sierść.

Na zdrowie ludzi pokrzywa zastosowań ma równie wiele, ale o tym w kolejnym wpisie.

Inne ciekawostki o roślinach przeczytasz w zakładce O roślinach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 − one =