Czerwone bombki na cisowym iglaku

cis

Kolorowe bombki na zielonej choince to nieodłączny element  dekoracji domów podczas Świąt Bożego Narodzenia. Zestawienie koloru czerwonego z kolorem zielonym często kojarzy się z okresem świątecznym i tematycznymi dekoracjami. Nic zatem dziwnego w skojarzeniu obsypanego czerwonymi nibyjagodami cisa jako idealnego materiału na świąteczną dekorację, naturalną choinkę z gotowymi bombkami, taki gotowiec prosto z lasu. Brzmi dobrze…. ale….

  • Czerwone kuleczki to osnówka skrywająca w swoim wnętrzu nasiono. Dla ludzi nasiono to jest silnie trujące (małe dzieci proponuję trzymać z daleka), a dla ptaków i wielu ssaków wręcz przeciwnie stanowiąc ważny element diety jesienno- zimowej.
  • Prawdę mówiąc cały cis jest trujący (z wyjątkiem wspomnianej osnówki), ponieważ zawiera toksyczne związki z grupy alkaloidów powodujące zaburzenia pracy serca, układu trawiennego i oddechowego. Z jednej strony mówi się, że skutki jego spożycia mogą być dla człowieka śmiertelne, ale z drugiej strony warto wiedzieć, że moc owych związków chemicznych farmacja potrafiła przekształcić w lek stosowany w terapiach nowotworowych. Z resztą w zielarstwie często mówi się, że tak naprawdę każda roślina może okazać się trująca w złej dawce.

Podsumowując nasiona, igły, gałązki, pień i korzenie są w cisie trujące, a jedynie nieszkodliwa dla ludzi jest czerwona osnówka. I tu pojawia się pytanie: Dlaczego tak jest? Co się za tym kryje?

Lubię szukać przyczyny w tym co obserwuję na łonie natury, bo okazuje się, że wszystko ma jakiś sens – kolory, zapachy, kształty i wiele jeszcze innych elementów, na które zazwyczaj nie zwracamy uwagi.

W przypadku cisa czerwona mięsista osnówka jest zachętą dla zwierząt do uczty. Wraz z konsumpcją nibyjagody zwierzęta połykają ukryte w niej nasiono. Nie jest ono trawione przez zwierzęta i w nienaruszonej postaci wydalane w jakimś zakamarku lasu. Tak oto cis zafundował sobie transport potomstwa w nowe tereny. Przy sprzyjających warunkach z nasiona wyrośnie nowy cis, który powtórzy podobny manewr.

A w kwestii toksyczności innych części tej rośliny, to w przyrodzie często jest ona wykorzystywana jako broń przed szkodnikami. Może tu tkwi tajemnica  dużej odporności cisów na choroby i szkodniki. I pewnie dlatego są jednymi z najbardziej długowiecznych roślin żyjąc po kilka tysięcy lat.

Najstarszym cisem w Polsce jest Cis Henrykowski, którego wiek szacuje się na ponad 1200 lat. Po szybkiej kalkulacji wychodzi na to, że został posadzony jeszcze przed powstaniem państwa polskiego i nastaniem dynastii Piastów. Ale to nic, w Wielkiej Brytanii rosną cisy, których wiek szacowany jest na 2-4 tysięcy lat.

W odległych latach drewno cisu ze względu na twardość a jednocześnie giętkość było wykorzystywane do produkcji łuków i kusz. Zapotrzebowanie na jego drewno było tak duże, że w XV wieku król Władysław Jagiełło ustanowił jego ochronę, by całkowicie nie przestał istnieć. Pobudki ekologiczne raczej nie wchodziły tu w grę lecz ważniejsze było zabezpieczenie surowca dla wojska. I tak cis stał się pierwszych chronioną rośliną w Polsce.

Odkryłam przed Wami tajemnice cisu i wiecie już, że nie zastąpi nam choinki udekorowanej bombkami. Jako alternatywę proponuję tradycyjną podłaźniczkę, o której pisałam tu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *